Na temat samej kwestii szczepienia mam swoje własne zdanie i nikomu nie zamierzam go narzucać. Mam świadomość, że ten temat jest kontrowersyjny, mimo to zapraszam do przeczytania.
Na temat samej kwestii szczepienia mam swoje własne zdanie i nikomu nie zamierzam go narzucać. Gdy dowiedziałem się, że zostanę ojcem (a miałem już trochę informacji na temat szczepienia) postanowiłem, że prześledzę ten temat i sam wyrobię sobie swoją własną opinię, by móc podjąć świadomą decyzję. Większość informacji zarówno tych przemawiających za szczepieniem jak i tych przeciw szczepieniu można spokojnie znaleźć w internecie, różnych książkach (również dostępnych w internecie), ulotkach szczepionek, które czasami są do znalezienia w przychodni. Materiałów na podstawie, których można wyrobić sobie swoje własne zdanie jest ogrom. Jedyne, co trzeba zrobić to przestać podążać utartą ścieżką - „bo wszyscy tak robią” lub powtarzać jedyne słuszne prawdy a zdobyć się na odwagę i zacząć zgłębiać ten temat.
szczepienie-dzieci1(źródło: http://www.eioba.pl/files/user26208/a157691/szczepienie-dzieci1.jpg}
Tak, więc zachęcam do nie wierzenia w ani jedno moje słowo z tego posta a jedynie samodzielne prześledzenie tematu, poszukanie różnych informacji własnoręcznie i wyciągnięcie własnych wniosków.
Może najpierw spróbuję zadziałać trochę na logiczne myślenie. Oficjalne informacje i powszechna wiedza mówi, że szczepimy siebie i swoje pociechy głównie po to by układ odpornościowy w naszym organizmie był sprawniejszy. Pierwsze dwie szczepionki, czyli przeciw żółtaczce typu B oraz gruźlicy, podaje się noworodkom już w drugiej dobie życia. I nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie mały drobiazg, mianowicie układ odpornościowy, który w wyniku szczepienia ma lepiej działać zaczyna powstawać u nowo narodzonych dzieci między 7 a 14 dniem po urodzeniu. A więc pozostaje pytanie, „na jaki układ odpornościowy mają wpłynąć dwie pierwsze szczepionki”??? Warto zwrócić uwagę, że świadomie użyłem sformułowania "układ zaczyna powstawać", ponieważ on się rozwija przez kilka następnych lat i o ile moja wiedza mnie nie myli to układ odpornościowy buduje się przez całe nasze życie o ile wcześniej nie zaburzymy jego rozwoju. Dla porównanie powiem, że układ pokarmowy potrzebuje 6 miesięcy by rozwinąć się na, tyle aby mógł zacząć przyjmować inne pokarmy niż mleko matki, a po przez szczepienie ładujemy naszym pociechom istny mix neurotoksyn, pod pozorem wzmacniania układu, który tak naprawdę jeszcze nie zaczął powstawać. Czy to jest rozsądne?
Kolejna kwestia to fakt, że kiedyś zanim powszechna wiedza na temat szczepień się rozprzestrzeniła dzięki internetowi miedzy innymi to największy odsetek wśród dzieci nieszczepionych pochodził z rodzin lekarzy. Dziwne – prawda??? Dla przykładu podam wypowiedź lekarza, która pochodzi z gazety wyborczej a którą odnalazłem w internecie:Wirusolog się nie szczepi - „Doc. Gut przeciw grypie się nie szczepi. - Nie ma szczepionki, która nie daje powikłań - mówi. - Od drobnych jak alergie, po poważniejsze, których nawet nie łączymy ze szczepionką. Każdy musi sam dokonać wyboru.” Włodzimierz Gut, wirusolog z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, Gazeta Wyborcza, 04.10.2005 r.
Gdy tak czasami mówię innym, jaką wraz z żoną podjęliśmy decyzję, spotykam się ze stwierdzeniem, że moje dzieci są zagrożeniem społecznym. Pomyślmy chwilę, według tego, co nam się mówi na temat szczepień to one zabezpieczają przed chorobą (a przynajmniej powinny), czy tak? A więc dziecko szczepione powinno posiadać wyższą odporność – prawda??? Moje dziecko, nieszczepione, powinno natomiast mieć niższą odporność. A więc w tym momencie, jeśli któreś z tych dzieci będzie chore to, które (szczepione czy to nieszczepione) jest większym zagrożeniem dla drugiego??? Jeśli moje nieszczepione dziecko „rozsieje zarazki” to przecież szczepione dziecko ma wyższą odporność i nie powinno nic złapać. I analogicznie jest w drugą stronę, jeśli to szczepione dziecko będzie „rozsiewać zarazki” to moje nieszczepione dziecko powinno niemal natychmiast od niego coś złapać. To, jakim cudem moje nieszczepione dzieci mogą stanowić zagrożenie??? No chyba, że same dla siebie!!!
Teraz może jedno pytanie zainspirowane znajomą osobą z forum o imieniu Iwona. Pytanie to brzmi następująco: Czy podalibyście swojemu dziecku rtęć? O szok rtęć, swojemu dziecku – nigdy – prawda??? To tak dla wyjaśnienia, znaczna część szczepionek dostępnych w Polsce a przynajmniej tych refundowanych zawiera thimerosal, który składa się w 50% z etylortęci. Mówiąc krótko, po przez swoją niewiedzę właśnie podajecie dziecku rtęć.
Czy jest to szkodliwe??? No cóż, zacytuję może to, co ma na ten temat do powiedzenia Profesor Maria Dorota Majewska: „Ilość organicznej rtęci, na którą eksponowany jest człowiek, uważana za bezpieczną przez EPA (Environmental Protection Agency), wynosi 0,1 μg/kg/dzień (http://www.epa.gov/iris/subst/0073.htm), podobne są normy europejskie. Natomiast łączna jej ilość, którą jednorazowo wstrzykiwano niemowlętom w 3 szczepionkach - DTP, Hib i Hep B - wynosiła 62,5 μg, co dla 5-kilogramowego niemowlęcia 125 razy przekraczało bezpieczne dawki.” Sami sobie teraz odpowiedzcie.
Kolejna sprawa to maskowanie ewentualnych powikłań, również tych odległych poprzez podawanie szczepionek najszybciej jak się da. U nas podaje się szczepionki niemal od razu po urodzeniu dziecka. Jak w takiej sytuacji można określić czy dziecko było chore lub zdrowe przed szczepieniem??? Dla przykładu w Japonii szczepienia zaczynają się, gdy dziecko ukończy dwa lata. W tym wieku z pełną odpowiedzialnością można określić czy ma autyzm, czy jest nadpobudliwe i tak dalej. A jak dokonać takiej obserwacji u noworodka??? Jak to jest, że wyniki badań dzieci szczepionych i nieszczepionych pokazują zupełnie inny obraz niż powszechnie się przekazuje rodzicom dzieci. Za dowód nie stanowią wyniki badań, przeprowadzonych w ramach projektu Cal-Oregon, sponsorowanego przez Generation Rescue. W ramach tego programu przeprowadzono ankietę pośród rodziców szczepionych i nieszczepionych amerykańskich dzieci. Ankieta objęła 17 674 dzieci, a jej wyniki wykazały, że: • Pośród dzieci szczepionych było o 120% więcej przypadków astmy.• Pośród szczepionych chłopców było o 317% więcej przypadków ADHD.• Szczepieni chłopcy o 185% częściej wykazywali zaburzenia neurologiczne.• Szczepieni chłopcy o 146% częściej zapadali na autyzm. Tylko 20% dzieci objętych ankietą to dziewczęta.
środa, 28 września 2011
Rzucanie palenia z dnia na dzień jest najskuteczniejszym sposobem na zerwanie z nałogiem
Rzucenie palenia z dnia na dzień jest najskuteczniejszym sposobem na zerwanie z nałogiemCancer Institute w Australii przeprowadził nowe badanie na ponad 1000 osób, które niedawno rzuciły palenie
Okazało się, że rzucanie palenia z dnia na dzień (tzw. Cold Turkey) jest wśród obywateli Australii najbardziej popularnym sposobem na zerwanie z nałogiem. Wykazano również, że ta metoda jest najbardziej popularna wśród młodych ludzi. Starsi palacze wolą korzystać z pomocy lekarstw i środków wspomagających. Badania wykazały, że prawie 70% palaczy rzuciło palenie z dnia na dzień, a 30% zdecydowało się na nikotynową terapię zastępczą, podczas której stopniowo ograniczali palenie. Australijski rząd poprzez organizowane na bieżąco kampanie antynikotynowe prezentowane w mediach, dąży do zmniejszenia poziomu palenia w kraju. W planach jest również kampania rzucania palenia z dnia na dzień, która pomoże ludziom zerwać z nałogiem na dobre. Wnioski z badań zaprezentowano na konferencji „Zdrowie 2010”, która odbyła się w Sydney. Przedstawiono również plan radykalnego podejścia do ograniczenia palenia. Nowa Zelandia zaproponowała, aby rząd odciął swoich obywateli od nikotyny i w ten sposób wymusił na nich rzucanie palenia.
Naukowcy z Uniwersytetu w Wellington sformułowali plan, zakładający zmniejszenie importu wyrobów tytoniowych. Pociągnęłoby to za sobą wzrost cen papierosów i innych wyrobów tytoniowych, a także gorszy dostęp do tych towarów. Naukowcy wierzą, że środki te odciągnęłyby palaczy od nikotyny. Nakłaniają również rząd do tego, aby ograniczyć dostępność produktów tytoniowych w sklepach detalicznych.
Oszacowano, że takie posunięcie mogłoby wydłużyć średnią życia obywateli Nowej Zelandii, a także poprawiłoby jego jakość – zarówno wśród osób palących jak i w ich otoczeniu. To nieetyczne biernie przyglądać się temu, jak tysiące ludzi umiera z powodu chorób wywołanych przez palenie.
Okazało się, że rzucanie palenia z dnia na dzień (tzw. Cold Turkey) jest wśród obywateli Australii najbardziej popularnym sposobem na zerwanie z nałogiem. Wykazano również, że ta metoda jest najbardziej popularna wśród młodych ludzi. Starsi palacze wolą korzystać z pomocy lekarstw i środków wspomagających. Badania wykazały, że prawie 70% palaczy rzuciło palenie z dnia na dzień, a 30% zdecydowało się na nikotynową terapię zastępczą, podczas której stopniowo ograniczali palenie. Australijski rząd poprzez organizowane na bieżąco kampanie antynikotynowe prezentowane w mediach, dąży do zmniejszenia poziomu palenia w kraju. W planach jest również kampania rzucania palenia z dnia na dzień, która pomoże ludziom zerwać z nałogiem na dobre. Wnioski z badań zaprezentowano na konferencji „Zdrowie 2010”, która odbyła się w Sydney. Przedstawiono również plan radykalnego podejścia do ograniczenia palenia. Nowa Zelandia zaproponowała, aby rząd odciął swoich obywateli od nikotyny i w ten sposób wymusił na nich rzucanie palenia.
Naukowcy z Uniwersytetu w Wellington sformułowali plan, zakładający zmniejszenie importu wyrobów tytoniowych. Pociągnęłoby to za sobą wzrost cen papierosów i innych wyrobów tytoniowych, a także gorszy dostęp do tych towarów. Naukowcy wierzą, że środki te odciągnęłyby palaczy od nikotyny. Nakłaniają również rząd do tego, aby ograniczyć dostępność produktów tytoniowych w sklepach detalicznych.
Oszacowano, że takie posunięcie mogłoby wydłużyć średnią życia obywateli Nowej Zelandii, a także poprawiłoby jego jakość – zarówno wśród osób palących jak i w ich otoczeniu. To nieetyczne biernie przyglądać się temu, jak tysiące ludzi umiera z powodu chorób wywołanych przez palenie.
Naturalne metody na zwiększenie odporności w okresie jesiennym.
O wzmocnienie odporności organizmu powinien zadbać każdy przed okresem jesiennym, aby ustrzec się od niepotrzebnych przeziębień i grypy. Naturalne metody pomogą Ci wzmocnić układ immunologiczny.
Jesień to okres kiedy jesteśmy przede wszystkim narażeni na załapanie wirusów, które prowadzą do przeziębienia i grypy. To czas kiedy pogoda płata nam różne figle. Najwięcej infekcji jest w czasie gdy pogoda diametralnie zmienia się z okresu letniego na jesienny. Temperatura spada, zaczynają się chłodne wieczory, a dni bez deszczu stają się rzadkością. Nasza odporność jest wtedy wystawiona na poważną próbę. Nie każdy organizm jest tak samo odporny, dlatego warto popracować nad układem odpornościowym.
Co robić, żeby przetrwać ten czas i uniknąć niepotrzenych zachorowań? Lepiej wzmocnić organizm wcześniej, niż wydawać ciężkie pieniądze na antybiotyki, leki, które są mało przyjazne dla organizmu. Każdy wie, że na wzmocnienie organizmu bardzo dobry jest czosnek, cebula, sok malinowy, pietruszka, witamina C, cynk. Podczas pierwszy objawów przeziębienia należy jeść duże ilości surowego czosnku. To bardzo dobry dodatek do kanapek, potraw, jednak należy go jeść na surowo, bo wtedy nie traci on swoich wartości. Czosnek ma czasem lepszą skuteczność niż antybiotyk, a wszystko to dzięki zawartości allicyny.
Pietruszka jest dobrym dodatkiem do zup, a warto ją jeść ponieważ zawiera duże ilości witaminy C. Cebula ma bardzo podobne właściwości jak czosnek. Oba produkty mają działanie bakteriobójcze, a tym samym wzmacniają odporność. Do takich ważnych składników, ktore wzmacniają odporność bez wątpienia należy cynk. Ten składnik zwiększa zawartość białych krwinek, szczególnie limfocytów oraz przeciwciał komórkowych.
Żeby mieć większą pewność, że odporność organizmu pójdzie w górę, należy oczyścić jelita w których znajduje się około 80% komórek odpornościowych. Możesz być pewny, że wzbogacenie diety o wyżek wymienione produkty i składniki przyczyni się do zwiększenia odporności i uchroni od częstych zachorowań.
Jesień to okres kiedy jesteśmy przede wszystkim narażeni na załapanie wirusów, które prowadzą do przeziębienia i grypy. To czas kiedy pogoda płata nam różne figle. Najwięcej infekcji jest w czasie gdy pogoda diametralnie zmienia się z okresu letniego na jesienny. Temperatura spada, zaczynają się chłodne wieczory, a dni bez deszczu stają się rzadkością. Nasza odporność jest wtedy wystawiona na poważną próbę. Nie każdy organizm jest tak samo odporny, dlatego warto popracować nad układem odpornościowym.
Co robić, żeby przetrwać ten czas i uniknąć niepotrzenych zachorowań? Lepiej wzmocnić organizm wcześniej, niż wydawać ciężkie pieniądze na antybiotyki, leki, które są mało przyjazne dla organizmu. Każdy wie, że na wzmocnienie organizmu bardzo dobry jest czosnek, cebula, sok malinowy, pietruszka, witamina C, cynk. Podczas pierwszy objawów przeziębienia należy jeść duże ilości surowego czosnku. To bardzo dobry dodatek do kanapek, potraw, jednak należy go jeść na surowo, bo wtedy nie traci on swoich wartości. Czosnek ma czasem lepszą skuteczność niż antybiotyk, a wszystko to dzięki zawartości allicyny.
Pietruszka jest dobrym dodatkiem do zup, a warto ją jeść ponieważ zawiera duże ilości witaminy C. Cebula ma bardzo podobne właściwości jak czosnek. Oba produkty mają działanie bakteriobójcze, a tym samym wzmacniają odporność. Do takich ważnych składników, ktore wzmacniają odporność bez wątpienia należy cynk. Ten składnik zwiększa zawartość białych krwinek, szczególnie limfocytów oraz przeciwciał komórkowych.
Żeby mieć większą pewność, że odporność organizmu pójdzie w górę, należy oczyścić jelita w których znajduje się około 80% komórek odpornościowych. Możesz być pewny, że wzbogacenie diety o wyżek wymienione produkty i składniki przyczyni się do zwiększenia odporności i uchroni od częstych zachorowań.
Nakarm wolne rodniki
Bodaj każdy z nas zetknął się z hasłem wolne rodniki. Jest ono dość popularne i używane niemalże nagminnie. Jednakże czy tak naprawdę zdajemy sobie sprawę co to tak naprawdę jest i jaka funkcje pełnią dla naszego organizmu?
Wolne rodniki to atomy lub cząsteczki, którym brakuje jednego elektronu. Głównym źródłem ich obecności w naszym organizmie jest tlen. Naukowcy w swojej branży żartobliwie nazywają je zbuntowaną lub nawet agresywna odmianą cząsteczki tlenu. Tworzą się one nieustannie w wyniku różnych reakcji, które zachodzą w naszym organizmie z udziałem właśnie tlenu. Ze względu na to, że brakuje im jednego elektronu, a jak wiadomo natura nie lubi braków, będą nieustannie dążyły do tego, aby ten brak szybko uzupełnić. Podczas tej wojny o każdy brakujący elektron są dość bezwzględne. Atakują wszystko co tylko zdołają napotkać na swojej drodze. W efekcie zbierają elektrony z atomów budujących nasze organy. Fachowym językiem proces ten nazywa się utlenianiem. Skutek owego utleniania może być nawet katastrofalny dla naszego organizmu. Uszkodzeniu może ulec układ krążenia, wątroba, układ trawienny, odpornościowy czy skora. To właśnie dlatego szybciej się starzejemy i dopadają nas różne choroby, a w tym rak.
Na szczęście wolne rodniki można przechytrzyć. Wystarczy, ze taki szalejący wolny rodnik na swojej drodze napotka wolny elektron. a podsunąć może go każdy. Jest to prostsze niż się może wydawać. Należy dostarczyć organizmowi odpowiednia dawkę antyutleniaczy, czyli antyoksydantów. Najlepszymi powszechnie występującymi są witaminy A, E oraz C, a także karoten, luteina, czy flawonoidy. Wolny rodnik przechwytuje od nich wolny elektron, stając się nieszkodliwym, antyoksydant zaś zmienia się w neutralną cząsteczkę.
Aby nasz plan zaczął działać niczym w mechanizm w zegarku, należy pamiętać, aby codziennie dostarczać organizmowi świeżą porcję antyoksydantów. Dlatego w codziennym jadłospisie powinny znaleźć się świeże owoce, warzywa i ryby. Herbaty nigdy dość, ale tylko tej zielonej. Alkohol? Tak, ale tylko w postaci czerwonego wina.
Wolne rodniki to atomy lub cząsteczki, którym brakuje jednego elektronu. Głównym źródłem ich obecności w naszym organizmie jest tlen. Naukowcy w swojej branży żartobliwie nazywają je zbuntowaną lub nawet agresywna odmianą cząsteczki tlenu. Tworzą się one nieustannie w wyniku różnych reakcji, które zachodzą w naszym organizmie z udziałem właśnie tlenu. Ze względu na to, że brakuje im jednego elektronu, a jak wiadomo natura nie lubi braków, będą nieustannie dążyły do tego, aby ten brak szybko uzupełnić. Podczas tej wojny o każdy brakujący elektron są dość bezwzględne. Atakują wszystko co tylko zdołają napotkać na swojej drodze. W efekcie zbierają elektrony z atomów budujących nasze organy. Fachowym językiem proces ten nazywa się utlenianiem. Skutek owego utleniania może być nawet katastrofalny dla naszego organizmu. Uszkodzeniu może ulec układ krążenia, wątroba, układ trawienny, odpornościowy czy skora. To właśnie dlatego szybciej się starzejemy i dopadają nas różne choroby, a w tym rak.
Na szczęście wolne rodniki można przechytrzyć. Wystarczy, ze taki szalejący wolny rodnik na swojej drodze napotka wolny elektron. a podsunąć może go każdy. Jest to prostsze niż się może wydawać. Należy dostarczyć organizmowi odpowiednia dawkę antyutleniaczy, czyli antyoksydantów. Najlepszymi powszechnie występującymi są witaminy A, E oraz C, a także karoten, luteina, czy flawonoidy. Wolny rodnik przechwytuje od nich wolny elektron, stając się nieszkodliwym, antyoksydant zaś zmienia się w neutralną cząsteczkę.
Aby nasz plan zaczął działać niczym w mechanizm w zegarku, należy pamiętać, aby codziennie dostarczać organizmowi świeżą porcję antyoksydantów. Dlatego w codziennym jadłospisie powinny znaleźć się świeże owoce, warzywa i ryby. Herbaty nigdy dość, ale tylko tej zielonej. Alkohol? Tak, ale tylko w postaci czerwonego wina.
Problemy ze snem zmorą dla ludzi
Problemy ze snem doskwierają ludziom na całym świecie. Szczególnie w krajach najbardziej zurbanizowanych. Zobacz jaki może mieć to wpływ na Nasze zdrowie i samopoczucie.
Ponad 20% z nas cierpi na bezsenność. Prawie każda osoba wracająca do domu po ciężkim dniu w pracy jedyne o czym marzy to sen. Są bardzo zmęczeni, ale nie potrafią zasnąć. Jest to niepokojące zjawisko, ponieważ organizm nie wypoczywa i się nie regeneruje, co przekada się na następny dzień, w którym chodzimy jak zombi.
Bezsennością możemy nazwać dopiero, gdy mamy problemy ze snem w ciągu minimum trzech nocy w tygodniu na przestrzeni ponad miesiąca. Wtedy należy się mocno zastanowić czy nie wybrać się do lekarza, bądź znaleźć samemu informacjie na ten temat i metod "domowych" na zwalczenie tego zaburzenia. Tutaj nie ma żartów, bo jak wiemy, jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, dlatego nie lekceważ tego.
Ważną rzeczą jest świadomość swojej dolegliwości. Jeśli jest ona na zaawansowanym etapie, należy leczyć ją terapeutycznie na indywidualnych spotkaniach. To już nie są zwykłe kłopoty ze snem, lecz przewlekłe i utrwalone zaburzenia. Nie najlepszym rozwiązaniem jest zażywanie regularne tabletek, ponieważ działają toksycznie na nerki, wątrobę, układ krwiotwórcz czy błony śluzowe przewodu pokarmowego.
Jeśli więc nękają Cię podobne zaburzenia to nie jest to nic dziwnego, bo jak sam lub sama widzisz, coraz więcej osób musi się z tym zmagać. Często pomaga jakiś wyjazd w zacziszne miejsce zdala od zatłoczonego miasta, gdzie możemy w spokoju wypoczywać na łonie natury. Innym osobom pomaga sport, a jeszcze innym muzyka. Trzeba próbować różnych rzeczy, a jeśli to nie daje skutku to sięgnąć po specjalistyczne poradniki.
Ponad 20% z nas cierpi na bezsenność. Prawie każda osoba wracająca do domu po ciężkim dniu w pracy jedyne o czym marzy to sen. Są bardzo zmęczeni, ale nie potrafią zasnąć. Jest to niepokojące zjawisko, ponieważ organizm nie wypoczywa i się nie regeneruje, co przekada się na następny dzień, w którym chodzimy jak zombi.
Bezsennością możemy nazwać dopiero, gdy mamy problemy ze snem w ciągu minimum trzech nocy w tygodniu na przestrzeni ponad miesiąca. Wtedy należy się mocno zastanowić czy nie wybrać się do lekarza, bądź znaleźć samemu informacjie na ten temat i metod "domowych" na zwalczenie tego zaburzenia. Tutaj nie ma żartów, bo jak wiemy, jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, dlatego nie lekceważ tego.
Ważną rzeczą jest świadomość swojej dolegliwości. Jeśli jest ona na zaawansowanym etapie, należy leczyć ją terapeutycznie na indywidualnych spotkaniach. To już nie są zwykłe kłopoty ze snem, lecz przewlekłe i utrwalone zaburzenia. Nie najlepszym rozwiązaniem jest zażywanie regularne tabletek, ponieważ działają toksycznie na nerki, wątrobę, układ krwiotwórcz czy błony śluzowe przewodu pokarmowego.
Jeśli więc nękają Cię podobne zaburzenia to nie jest to nic dziwnego, bo jak sam lub sama widzisz, coraz więcej osób musi się z tym zmagać. Często pomaga jakiś wyjazd w zacziszne miejsce zdala od zatłoczonego miasta, gdzie możemy w spokoju wypoczywać na łonie natury. Innym osobom pomaga sport, a jeszcze innym muzyka. Trzeba próbować różnych rzeczy, a jeśli to nie daje skutku to sięgnąć po specjalistyczne poradniki.
poniedziałek, 26 września 2011
Żywność i zasady prawidłowego żywienia
Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, jak bardzo ważne jest prawidłowe odżywianie. Aby nasz organizm funkcjonował prawidłowo, musimy dostarczać mu niezbędnej energii w postaci węglowodanów,białka, tłuszczy, oraz wody pitnej. Aby cieszyć się zdrowiem, powinno się wykonywać codzienne ćwiczenia fizyczne.
Podstawową rolą odżywiania się jest dostarczanie organizmowi niezbędnych składników pokarmowych, aby mógł on prawidłowo funkcjonować. Jednak w społeczeństwie ludzkim jedzenie stało się tak ważną częścią życia, że wymagamy od niego więcej niż tylko zaspokojenia podstawowych potrzeb. Chcemy, by jedzenie było przyjemnością. Dobieramy odpowiednie produkty spożywcze, aby zapewnić sobie zdrowie i atrakcyjny wygląd. Rodzaj spożywanego pokarmu wpływa bowiem na funkcjonowanie całego organizmu - ilość energii życiowej, wygląd ciała, włosów i paznokci. Dlatego też powstały i rozwijają się takie dziedziny jak dietetyka czy technologia żywności.
Żywność człowieka
Pokarm człowieka stanowią produkty pochodzenia zwierzęcego i roślinnego - mniej lub bardziej przetworzone. Zawierają one zróżnicowane ilości niezbędnych dla organizmu składników pokarmowych: białek, tłuszczów i węglowodanów oraz wody, witamin i soli mineralnych. W zależności od pochodzenia w Polsce wyróżnia się następujące grupy produktów spożywczych: produkty mięsne, produkty zbożowe, produkty mleczne, nabiał, masło, jaja, oleje i tłuszcze, ziemniaki, owoce, warzywa, nasiona roślin strączkowych, cukier i słodycze.
Produkty żywnościowe kiedyś były spożywane w stanie stosunkowo mało przetworzonym. Tradycyjnie stosowane metody obróbki pokarmu to gotowanie, smażenie i pieczenie oraz wędzenie, suszenie i kiszenie. Dzisiejsza technologia pozwala na przetwarzanie żywności w coraz większym stopniu, dzięki czemu można poprawić jej właściwości odżywcze a przede wszystkim wydłużać czas przechowywania, co jest szczególnie ważne w przemyśle spożywczym i handlu. Jednak nadmiernie przetworzona żywność, silnie schemizowana i zbytnio oczyszczona nie jest zdrowa. Właśnie to zbyt silne przetwarzanie żywności jest przyczyną otyłości oraz innych chorób cywilizacyjnych w krajach wysoko rozwiniętych. Żywność taka zawiera dużo kalorii, ale mało składników odżywczych. Ich niedobory uzupełniać należy stosowaniem odpowiednio zbilansowanej diety, bogatej we wszystkie makro i mikroelementy. Podczas gdy w jednych krajach ludzie cierpią z powodu nadmiaru niezdrowej żywności, w innych żywności brakuje. Są to kraje nierozwinięte gospodarczo, przeludnione, o ubogich glebach i niesprzyjającym uprawom klimacie. Problem głodu na świecie od dawna jest przedmiotem działań ONZ. W ramach tego tworzy się nowe, bardziej odporne i wydajne odmiany zbóż i ras zwierząt oraz propaguje metody upraw i hodowli dostosowane do lokalnych, trudnych warunków. Mamy więc XXI wiek, wiek nowoczesnych technologii, ale problemy żywnościowe ciągle istnieją w każdym zakątku świata.
Ogólne zalecenia żywieniowe
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wciąż bada i opracowuje nowe metody żywienia. Ustala też podstawowe zasady prawidłowego żywienia. W Polsce zalecenia takie są również opracowywane przez Komitet Żywienia Człowieka PAN, Instytut Żywności i Żywienia oraz Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych. Te ogólne zasady są następujące:
należy jeść co najmniej cztery posiłki dziennie, każdego dnia, w regularnych odstępach czasu
pożywienie codzienne powinno zawierać zarówno produkty roślinne, jak i zwierzęce
w codziennej diecie powinny znaleźć się produkty zbożowe oraz owoce i warzywa - najlepiej surowe lub krótko gotowane
kilkakrotnie w ciągu dnia należy spożywać mleko lub jego przetwory oraz biały ser o niskiej zawartości tłuszczu
mięso nie powinno być spożywane codziennie, lecz kilka razy w ciągu tygodnia, w pozostałe dni może być zastępowane rybami lub roślinami strączkowymi; spożywane mięso powinno być chude
należy ograniczać ilość spożywanego tłuszczu, szczególnie zwierzęcego; znacznie zdrowsze są oleje roślinne lub oliwa z oliwek
należy ograniczać spożywanie soli i nie dosalać potraw; jedna płaska łyżeczka to wystarczająca dzienna porcja
należy ograniczać spożywanie cukru i słodyczy, cukier znajduje się też w owocach, którymi powinno się zastępować słodycze.
W żadnym wypadku nie należy jeść mniej niż trzy posiłki dziennie! Optymalna ilość to 4 - 5 posiłków, co jest szczególnie ważne w przypadku dzieci i młodzieży. W codziennym menu powinny znaleźć się więc: śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Zbyt rzadkie jedzenie i długie odstępy między posiłkami powodują większy spadek poziomu glukozy we krwi, co zwiększa późniejsze odczucie głodu. Metabolizm i cała regulacja przyjmowania pokarmu ulegają zaburzeniu. Sprzyja to gromadzenia tkanki tłuszczowej. Wbrew pozorom więc osoby otyłe powinny jeść często, ale niewiele. W ich przypadku rzadkie posiłki jedynie pogarszają sytuację.
W przypadku przyjmowania tylko trzech głównych posiłków, rozkład dziennej dawki pokarmu powinien wyglądać następująco:
- śniadanie 30 - 35%
- obiad 35 - 40%
- kolacja 25%
W przypadku pięciu posiłków wygląda to troszkę inaczej:
- śniadanie 25 - 30%
- drugie śniadanie 5 - 10%
- obiad 35 - 40%
- podwieczorek 5 - 10%
- kolacja 15 - 20%.
W każdym przypadku bezcennym dodatkiem do codziennych posiłków jest regularna aktywność fizyczna. Pomaga ona stracić nadmierne kalorie, przyjęte z pożywieniem i wpływa korzystnie na ogólny stan organizmu. Często odpowiednia ilość ruchu może zastąpić niejedno lekarstwo, jednak żadne lekarstwo nie jest w stanie zastąpić ruchu!
Dietetyka
Aby ułatwić ludziom odpowiednie przestrzeganie zasad prawidłowego żywienia, powstała dietetyka. Gałąź ta opiera się na wiedzy z dziedziny biologii, biochemii, fizjologii, medycyny klinicznej, higieny i profilaktyki zdrowia oraz technologii żywności i przyrządzania pokarmów. Dietetyka między innymi bada rolą poszczególnych składników pokarmowych w organizmie i ich wpływ na funkcjonowanie oraz przemiany energetyczne w komórkach, narządach, układach i całym organizmie. Dzięki temu wiemy, co jest dla nas zdrowe i korzystne, a co niezdrowe, szkodliwe, czego powinniśmy unikać w pożywieniu. Dietetyka opracowuje ogólne zasady zdrowego żywienia, a w zależności od indywidualnych potrzeb i stanu zdrowia każdej osobie można dobrać odpowiednią dla niej dietę.
Dietetyka na przykład pozwala opracować odpowiednie zasady odżywiania w celu uniknięcia chorób, wynikających z zaburzeń metabolizmu, które w obecnych czasach stały się plagą społeczeństw cywilizowanych. Mowa tu o miażdżycy, cukrzycy, a nawet nowotworach. Choroby te rozwijają się w wyniku nadmiernego spożywania pokarmów wysokokalorycznych, o dużej zawartości tłuszczów.
Zasady dietetyki nie są niezmienne. Ciągłe badania poszerzają stan wiedzy. Do dość nowych odkryć należy poznanie roli wolnych rodników tlenowych oraz niektórych kwasów tłuszczowych. Wiedza o ich działaniu na organizm spowodowała zmianę niektórych z dotychczasowych zaleceń żywieniowych. Najnowsze osiągnięcia dietetyki są również wykorzystywane w medycynie przy wspomaganiu leczenia niektórych schorzeń, np. w chorobach nerek i wątroby, przy chorobach układu krążenia, cukrzycy czy alergiach pokarmowych. Dietetyka zajmuje się też opracowaniem optymalnych zasad żywieniowych dla szczególnych grup ludzi: dzieci, młodzieży, sportowców, ludzi starszych, kobiet i mężczyzn, matek ciężarnych itp. Dziedzina ta bada również efekty spożywania żywności przetwarzanej za pomocą nowych technologii, z zastosowanymi nowymi środkami chemicznymi oraz żywności modyfikowanej genetycznie.
Dieta
Jak już wspomniano, dietetyka zajmuje się m in. opracowywaniem diet dostosowanych do różnych potrzeb. Dietę można zdefiniować jako sposób żywienia, który uwzględnia jakościowy oraz ilościowy dobór produktów pokarmowych, ich zróżnicowanie, a także sposób przyrządzania. Każda dieta jest inna. Dobór produktów zawsze jednak musi być taki, aby dostarczona była odpowiednia ilość wszystkich składników pokarmowych. A więc budulcowych (białka i sole mineralne), energetycznych (węglowodany i tłuszcze) oraz regulujących (witaminy oraz makro - i mikroelementy). Ze składników regulujących ważny też jest błonnik (celuloza), w dużej ilości występujący w świeżych warzywach i owocach, który nie jest trawiony przez nasz organizm, ale wspomaga pracę jelit i całego układu pokarmowego. Spożywane białka również nie są sobie równe pod względem jakościowym, ponieważ zawierają różne aminokwasy. Z dwudziestu naturalnych aminokwasów tworzących białka, dziewięciu organizm ludzki nie potrafi syntetyzować sam, musi więc je przyjmować z pożywieniem. Określa się je mianem aminokwasów egzogennych (pochodzenia zewnętrznego). Bogatszym źródłem aminokwasów są białka zwierzęce niż roślinne.
Miarą energii przyjmowanej z pokarmem jest jego wartość kaloryczna. Zapotrzebowanie dobowe człowieka wynosi 2500 - 3500 kilokalorii. Dokładna wartość zależy od wieku, płci, trybu życia, stanu zdrowia i innych czynników. Ustalanie indywidualnych diet zawsze jednak opiera się na pewnych ogólnych zasadach. Jedną z takich zasad jest tzw. piramida żywieniowa, która określa właściwe proporcje poszczególnych produktów pokarmowych. Według tych zaleceń w codziennym jadłospisie powinny się znaleźć:
- produkty zbożowe - 5 porcji
- warzywa - 4 porcje
- owoce - 3 porcje
- mleko i jego przetwory (w tym sery) - 2 porcje
- mięso, ryby, rośliny strączkowe, jaja - 1 porcja
Są to jedynie proporcje, a nie bezwzględne ilości tych produktów! Dotyczą one diety zdrowego człowieka, pragnącego jedynie zachować prawidłowy stan organizmu. W szczególnych przypadkach, kiedy dieta ma spełniać specyficzną rolę, np. odchudzającą lub wspomagającą leczenie niektórych chorób, proporcje te mogą ulegać zmianie - niektóre składniki (np. tłuszcze, cukry czy sól) mogą ulegać ograniczeniu lub całkowitemu wyeliminowaniu.
Skutki niewłaściwego odżywiania się
Według lekarzy niewłaściwe odżywianie się jest przyczyną większości współczesnych chorób cywilizacyjnych, od otyłości poczynając, na nowotworach kończąc. W 1999 roku wyszczególniono (prace ekspertów WHO) grupę chorób przewlekłych, rozwijających się jako skutek niewłaściwego żywienia. Są to:
1. Otyłość. Według raportu WHO z 1997 roku główną przyczyną otyłości jest nadmierne spożywanie tłuszczów. Otyłość typu brzusznego przeważnie przyczynia się do rozwoju chorób takich jak miażdżyca, nadciśnienie, choroba niedokrwienia serca i cukrzyca oraz kamica żółciowa.
2. Choroby układu sercowo-naczyniowego. Do tej grupy chorób należą: choroba niedokrwienna serca, miażdżyca i nadciśnienie tętnicze. Rozwijają się zwykle jako skutek nadmiernej otyłości. Czynnikami sprzyjającymi są zbyt duże ilości tłuszczów (szczególnie zwierzęcych), cholesterolu, alkoholu i soli w pokarmie oraz zbyt mała ilość błonnika.
3. Cukrzyca insulino - niezależna. Choroba ta spowodowana jest nadmierną podażą węglowodanów.
4. Nienowotworowe choroby jelita grubego.
5. Kamica żółciowa. Choroba ta powstaje wskutek otyłości, kiedy to nadmierna ilość cholesterolu w żółci odkłada się, tworząc kamienie. Dodatkowo rozwojowi kamicy sprzyja niedobór błonnika w pokarmie.
6. Próchnica zębów. Choroba rozwijająca się w wyniku nadmiernego spożycia węglowodanów, szczególnie szkodliwe są słodycze.
7. Osteoporoza. Choroba ta rozwija się u osób starszych, w wyniku niedoboru wapnia w organizmie. Zapobiegać jej można poprzez spożywanie już w młodości odpowiedniej ilości produktów zawierających ten pierwiastek - głównie jest to mleko i jego przetwory.
8. Alkoholowe uszkodzenia mózgu i wątroby.
9. Nowotwory.
Zanieczyszczenie i modyfikacja produktów żywnościowych
Żywność z zasady powinna korzystnie oddziaływać na organizm, dostarczać mu budulca i energii. Jednak w wielu przypadkach produkty, które jemy są w różny sposób zanieczyszczone w takim stopniu, że ich spożywanie jest dla organizmu szkodliwe. W wielu rejonach świata nie ma dostępu do technologii oczyszczania żywności, w innych jest to utrudnione i rzadko stosowane. Stąd liczne zakażenia i zatrucia pokarmowe, nierzadko będące przyczyną śmierci wielu ludzi. W Polsce co roku zatruciu ulega kilkadziesiąt tysięcy osób.
Nie jest łatwo całkowicie oczyścić żywność z drobnoustrojów i szkodliwych substancji chemicznych. Dlatego za bezpieczną uważa się taką żywność, w której ilość tych szkodliwych zanieczyszczeń mieszczą się w granicach określonych norm. Te normatywne ilości nie stanowią zagrożenia dla naszego zdrowia.
Szczególnie powszechne i jednocześnie trudne do uniknięcia jest zanieczyszczenie produktów pokarmowych metalami ciężkimi. W ich przypadkach określane są surowe normy dopuszczalności do spożycia. Metale ciężkie (np. ołów, cynk, kadm) kumulują się w organizmach - pewna ich ilość w glebie zostaje pobrana przez rośliny, a rośliny te zostają zjedzone przez człowieka. Każde kolejne ogniwo tego łańcucha przyjmuje coraz większe stężenie trujących metali. Człowiek, jako konsument stojący najwyżej tej piramidy, jest najbardziej narażony na ich działanie. A działanie nie jest natychmiastowe, ale wieloletnie. Metale są obecne w organizmie, stopniowo go zatruwając. A skąd biorą się metale ciężkie w środowisku? Ich obecność jest wynikiem zanieczyszczeń przemysłowych powietrza, wody i gleby przez spaliny samochodowe, przemysł, odpady. Ich zawartość w środowisku może być różna, różna też jest szkodliwość dla organizmów żywych.
Ostatnim "wynalazkiem" jest żywność modyfikowana genetycznie. Powstała ona jako rozwiązanie odwiecznych problemów rolników, jakimi są m. in. podatność roślin na choroby, niska wydajność oraz krótka trwałość. Pierwotnym rozwiązaniem było tworzenie coraz to nowych i lepszych odmian poprzez odpowiednio dobrane kojarzenie osobników. Jednak zwykłe krzyżówki genetyczne przestały już być wystarczające. Najnowsze osiągnięcia nauki pozwalają na takie manipulowanie genami organizmów , że można wprowadzać do ich komórek geny dowolne, pożądane cechy, które nigdy nie wytworzyły by się na drodze naturalnego kojarzenia. W uprawach roślin odmiany transgeniczne - bo tak się nazywa organizmy z wprowadzonymi obcymi genami - dają większe plony, są bardziej odporne na pasożyty i mrozy, są trwalsze w przechowywaniu i atrakcyjniejsze w sprzedaży. Odmiany transgenicznych zwierząt mają szybciej rosnąć, mieć większą masę ciała (więcej mięsa), dawać więcej mleka czy produkować cenne dla medycyny hormony i białka.
Na temat żywności transgenicznej toczy się spór, jest wiele poglądów zarówno za, jak i przeciw. Wiele by o tym dyskutować, poniżej przedstawiono w skrócie najważniejsze zalety i wady.
Zalety żywności transgenicznej:
można uzyskać żywność lepszą jakościowo pod względem pożądanych cech, zmniejszy się zużycie środków ochrony roślin (odmiany transgeniczne są bardziej odporne), zmniejszy się zużycie nawozów sztucznych (odmiany transgeniczne dają większe plony), koszty produkcji żywności ulegają obniżeniu (w wyniku zmniejszenia zużycia nawozów oraz herbicydów)
Wady żywności transgenicznej:
brakuje danych na temat ewentualnych skutków ubocznych spożywania takiej żywności dla zdrowia człowieka (możliwe są reakcje alergiczne czy toksykologiczne), zarówno jeśli chodzi o następstwa natychmiastowe, jak i długoterminowe istnieje niebezpieczeństwo, że uprawy odmian transgenicznych zanieczyszczą uprawy czyste, ekologiczne; wprawdzie wprowadza się strefy ochronne o szerokości 180m, jednak zwolennicy upraw tradycyjnych uważają, że bezpieczna odległość to około 10km; trudno to jednak określić jednoznacznie, ponieważ rośliny mogą rozsiewać się na naprawdę duże odległości.
Konserwacja i przechowywanie żywności
Produkty żywnościowe konserwuje się, aby jak najdłużej można je było przechowywać, bez utraty wartości odżywczych i innych specyficznych własności. Żywność psuje się głównie w wyniku działalności różnego rodzaju drobnoustrojów - bakterii i grzybów. Różnorodne metody konserwacji mają na celu zniszczenie obecnych w żywności drobnoustrojów i zabezpieczenie jej tak, aby nowe mikroorganizmy nie mogły się tam dostać i rozwijać.
Do konserwacji produktów żywnościowych można używać wysokich i niskich temperatur. Metody wykorzystujące niskie temperatury to chłodzenie i zamrażanie. Metody wykorzystujące wysokie temperatury to pasteryzacja i suszenie oraz sterylizacja i tyndalizacja (bardziej zaawansowane technicznie). Jeśli chodzi o chemiczne metody konserwacji, można wymienić marynowanie, peklowanie, cukrzenie, solenie i dodawanie różnych środków konserwujących. Żywność można też poddawać wędzeniu lub kwaszeniu. Nowoczesna technika pozwala na stosowanie jeszcze innych metod, a mianowicie konserwację żywności za pomocą promieniowania lub ultradźwięków. Można też usuwać z produktów składniki sprzyjające rozwojowi mikroorganizmów. Zwykle stosuje się metody skojarzone, czyli konserwuje się żywność na kilka sposobów jednocześnie.
Oprócz konserwacji produktów żywnościowych, należy też pamiętać o właściwym ich przechowywaniu. Nieprzestrzeganie ogólnych norm powoduje, że nawet dobrze zakonserwowana żywność popsuje się wskutek przedostania się do niej drobnoustrojów. Dlatego produkty szczególnie łatwo psujące się należy przechowywać w chłodniach lub sklepowych ladach chłodniczych. Wszystkie produkty żywnościowe należy przechowywać na podestach lub regałach, nigdy bezpośrednio na podłodze lub gołej ziemi! W sklepie czy magazynie produkty w trwałych opakowaniach należy układać na niższych półkach, natomiast suche, sprzedawane luzem - na wyższych. Po upływie terminu przydatności do spożycia każdy produkt powinien bezwzględnie zostać wycofany ze sprzedaży! Pomieszczenia, w których trzymana jest żywność powinny być stale utrzymywane w czystości oraz zabezpieczone przed dostępem owadów i gryzoni. Profilaktycznie przeprowadzana powinna być regularna dezynsekcja, deratyzacja i dezynfekcja. Należy też unikać łączenia się tych pomieszczeń z drogami lub pomieszczeniami "brudnymi" , gdzie nie są przestrzegane tak surowe normy czystości
Podstawową rolą odżywiania się jest dostarczanie organizmowi niezbędnych składników pokarmowych, aby mógł on prawidłowo funkcjonować. Jednak w społeczeństwie ludzkim jedzenie stało się tak ważną częścią życia, że wymagamy od niego więcej niż tylko zaspokojenia podstawowych potrzeb. Chcemy, by jedzenie było przyjemnością. Dobieramy odpowiednie produkty spożywcze, aby zapewnić sobie zdrowie i atrakcyjny wygląd. Rodzaj spożywanego pokarmu wpływa bowiem na funkcjonowanie całego organizmu - ilość energii życiowej, wygląd ciała, włosów i paznokci. Dlatego też powstały i rozwijają się takie dziedziny jak dietetyka czy technologia żywności.
Żywność człowieka
Pokarm człowieka stanowią produkty pochodzenia zwierzęcego i roślinnego - mniej lub bardziej przetworzone. Zawierają one zróżnicowane ilości niezbędnych dla organizmu składników pokarmowych: białek, tłuszczów i węglowodanów oraz wody, witamin i soli mineralnych. W zależności od pochodzenia w Polsce wyróżnia się następujące grupy produktów spożywczych: produkty mięsne, produkty zbożowe, produkty mleczne, nabiał, masło, jaja, oleje i tłuszcze, ziemniaki, owoce, warzywa, nasiona roślin strączkowych, cukier i słodycze.
Produkty żywnościowe kiedyś były spożywane w stanie stosunkowo mało przetworzonym. Tradycyjnie stosowane metody obróbki pokarmu to gotowanie, smażenie i pieczenie oraz wędzenie, suszenie i kiszenie. Dzisiejsza technologia pozwala na przetwarzanie żywności w coraz większym stopniu, dzięki czemu można poprawić jej właściwości odżywcze a przede wszystkim wydłużać czas przechowywania, co jest szczególnie ważne w przemyśle spożywczym i handlu. Jednak nadmiernie przetworzona żywność, silnie schemizowana i zbytnio oczyszczona nie jest zdrowa. Właśnie to zbyt silne przetwarzanie żywności jest przyczyną otyłości oraz innych chorób cywilizacyjnych w krajach wysoko rozwiniętych. Żywność taka zawiera dużo kalorii, ale mało składników odżywczych. Ich niedobory uzupełniać należy stosowaniem odpowiednio zbilansowanej diety, bogatej we wszystkie makro i mikroelementy. Podczas gdy w jednych krajach ludzie cierpią z powodu nadmiaru niezdrowej żywności, w innych żywności brakuje. Są to kraje nierozwinięte gospodarczo, przeludnione, o ubogich glebach i niesprzyjającym uprawom klimacie. Problem głodu na świecie od dawna jest przedmiotem działań ONZ. W ramach tego tworzy się nowe, bardziej odporne i wydajne odmiany zbóż i ras zwierząt oraz propaguje metody upraw i hodowli dostosowane do lokalnych, trudnych warunków. Mamy więc XXI wiek, wiek nowoczesnych technologii, ale problemy żywnościowe ciągle istnieją w każdym zakątku świata.
Ogólne zalecenia żywieniowe
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wciąż bada i opracowuje nowe metody żywienia. Ustala też podstawowe zasady prawidłowego żywienia. W Polsce zalecenia takie są również opracowywane przez Komitet Żywienia Człowieka PAN, Instytut Żywności i Żywienia oraz Polskie Towarzystwo Nauk Żywieniowych. Te ogólne zasady są następujące:
należy jeść co najmniej cztery posiłki dziennie, każdego dnia, w regularnych odstępach czasu
pożywienie codzienne powinno zawierać zarówno produkty roślinne, jak i zwierzęce
w codziennej diecie powinny znaleźć się produkty zbożowe oraz owoce i warzywa - najlepiej surowe lub krótko gotowane
kilkakrotnie w ciągu dnia należy spożywać mleko lub jego przetwory oraz biały ser o niskiej zawartości tłuszczu
mięso nie powinno być spożywane codziennie, lecz kilka razy w ciągu tygodnia, w pozostałe dni może być zastępowane rybami lub roślinami strączkowymi; spożywane mięso powinno być chude
należy ograniczać ilość spożywanego tłuszczu, szczególnie zwierzęcego; znacznie zdrowsze są oleje roślinne lub oliwa z oliwek
należy ograniczać spożywanie soli i nie dosalać potraw; jedna płaska łyżeczka to wystarczająca dzienna porcja
należy ograniczać spożywanie cukru i słodyczy, cukier znajduje się też w owocach, którymi powinno się zastępować słodycze.
W żadnym wypadku nie należy jeść mniej niż trzy posiłki dziennie! Optymalna ilość to 4 - 5 posiłków, co jest szczególnie ważne w przypadku dzieci i młodzieży. W codziennym menu powinny znaleźć się więc: śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Zbyt rzadkie jedzenie i długie odstępy między posiłkami powodują większy spadek poziomu glukozy we krwi, co zwiększa późniejsze odczucie głodu. Metabolizm i cała regulacja przyjmowania pokarmu ulegają zaburzeniu. Sprzyja to gromadzenia tkanki tłuszczowej. Wbrew pozorom więc osoby otyłe powinny jeść często, ale niewiele. W ich przypadku rzadkie posiłki jedynie pogarszają sytuację.
W przypadku przyjmowania tylko trzech głównych posiłków, rozkład dziennej dawki pokarmu powinien wyglądać następująco:
- śniadanie 30 - 35%
- obiad 35 - 40%
- kolacja 25%
W przypadku pięciu posiłków wygląda to troszkę inaczej:
- śniadanie 25 - 30%
- drugie śniadanie 5 - 10%
- obiad 35 - 40%
- podwieczorek 5 - 10%
- kolacja 15 - 20%.
W każdym przypadku bezcennym dodatkiem do codziennych posiłków jest regularna aktywność fizyczna. Pomaga ona stracić nadmierne kalorie, przyjęte z pożywieniem i wpływa korzystnie na ogólny stan organizmu. Często odpowiednia ilość ruchu może zastąpić niejedno lekarstwo, jednak żadne lekarstwo nie jest w stanie zastąpić ruchu!
Dietetyka
Aby ułatwić ludziom odpowiednie przestrzeganie zasad prawidłowego żywienia, powstała dietetyka. Gałąź ta opiera się na wiedzy z dziedziny biologii, biochemii, fizjologii, medycyny klinicznej, higieny i profilaktyki zdrowia oraz technologii żywności i przyrządzania pokarmów. Dietetyka między innymi bada rolą poszczególnych składników pokarmowych w organizmie i ich wpływ na funkcjonowanie oraz przemiany energetyczne w komórkach, narządach, układach i całym organizmie. Dzięki temu wiemy, co jest dla nas zdrowe i korzystne, a co niezdrowe, szkodliwe, czego powinniśmy unikać w pożywieniu. Dietetyka opracowuje ogólne zasady zdrowego żywienia, a w zależności od indywidualnych potrzeb i stanu zdrowia każdej osobie można dobrać odpowiednią dla niej dietę.
Dietetyka na przykład pozwala opracować odpowiednie zasady odżywiania w celu uniknięcia chorób, wynikających z zaburzeń metabolizmu, które w obecnych czasach stały się plagą społeczeństw cywilizowanych. Mowa tu o miażdżycy, cukrzycy, a nawet nowotworach. Choroby te rozwijają się w wyniku nadmiernego spożywania pokarmów wysokokalorycznych, o dużej zawartości tłuszczów.
Zasady dietetyki nie są niezmienne. Ciągłe badania poszerzają stan wiedzy. Do dość nowych odkryć należy poznanie roli wolnych rodników tlenowych oraz niektórych kwasów tłuszczowych. Wiedza o ich działaniu na organizm spowodowała zmianę niektórych z dotychczasowych zaleceń żywieniowych. Najnowsze osiągnięcia dietetyki są również wykorzystywane w medycynie przy wspomaganiu leczenia niektórych schorzeń, np. w chorobach nerek i wątroby, przy chorobach układu krążenia, cukrzycy czy alergiach pokarmowych. Dietetyka zajmuje się też opracowaniem optymalnych zasad żywieniowych dla szczególnych grup ludzi: dzieci, młodzieży, sportowców, ludzi starszych, kobiet i mężczyzn, matek ciężarnych itp. Dziedzina ta bada również efekty spożywania żywności przetwarzanej za pomocą nowych technologii, z zastosowanymi nowymi środkami chemicznymi oraz żywności modyfikowanej genetycznie.
Dieta
Jak już wspomniano, dietetyka zajmuje się m in. opracowywaniem diet dostosowanych do różnych potrzeb. Dietę można zdefiniować jako sposób żywienia, który uwzględnia jakościowy oraz ilościowy dobór produktów pokarmowych, ich zróżnicowanie, a także sposób przyrządzania. Każda dieta jest inna. Dobór produktów zawsze jednak musi być taki, aby dostarczona była odpowiednia ilość wszystkich składników pokarmowych. A więc budulcowych (białka i sole mineralne), energetycznych (węglowodany i tłuszcze) oraz regulujących (witaminy oraz makro - i mikroelementy). Ze składników regulujących ważny też jest błonnik (celuloza), w dużej ilości występujący w świeżych warzywach i owocach, który nie jest trawiony przez nasz organizm, ale wspomaga pracę jelit i całego układu pokarmowego. Spożywane białka również nie są sobie równe pod względem jakościowym, ponieważ zawierają różne aminokwasy. Z dwudziestu naturalnych aminokwasów tworzących białka, dziewięciu organizm ludzki nie potrafi syntetyzować sam, musi więc je przyjmować z pożywieniem. Określa się je mianem aminokwasów egzogennych (pochodzenia zewnętrznego). Bogatszym źródłem aminokwasów są białka zwierzęce niż roślinne.
Miarą energii przyjmowanej z pokarmem jest jego wartość kaloryczna. Zapotrzebowanie dobowe człowieka wynosi 2500 - 3500 kilokalorii. Dokładna wartość zależy od wieku, płci, trybu życia, stanu zdrowia i innych czynników. Ustalanie indywidualnych diet zawsze jednak opiera się na pewnych ogólnych zasadach. Jedną z takich zasad jest tzw. piramida żywieniowa, która określa właściwe proporcje poszczególnych produktów pokarmowych. Według tych zaleceń w codziennym jadłospisie powinny się znaleźć:
- produkty zbożowe - 5 porcji
- warzywa - 4 porcje
- owoce - 3 porcje
- mleko i jego przetwory (w tym sery) - 2 porcje
- mięso, ryby, rośliny strączkowe, jaja - 1 porcja
Są to jedynie proporcje, a nie bezwzględne ilości tych produktów! Dotyczą one diety zdrowego człowieka, pragnącego jedynie zachować prawidłowy stan organizmu. W szczególnych przypadkach, kiedy dieta ma spełniać specyficzną rolę, np. odchudzającą lub wspomagającą leczenie niektórych chorób, proporcje te mogą ulegać zmianie - niektóre składniki (np. tłuszcze, cukry czy sól) mogą ulegać ograniczeniu lub całkowitemu wyeliminowaniu.
Skutki niewłaściwego odżywiania się
Według lekarzy niewłaściwe odżywianie się jest przyczyną większości współczesnych chorób cywilizacyjnych, od otyłości poczynając, na nowotworach kończąc. W 1999 roku wyszczególniono (prace ekspertów WHO) grupę chorób przewlekłych, rozwijających się jako skutek niewłaściwego żywienia. Są to:
1. Otyłość. Według raportu WHO z 1997 roku główną przyczyną otyłości jest nadmierne spożywanie tłuszczów. Otyłość typu brzusznego przeważnie przyczynia się do rozwoju chorób takich jak miażdżyca, nadciśnienie, choroba niedokrwienia serca i cukrzyca oraz kamica żółciowa.
2. Choroby układu sercowo-naczyniowego. Do tej grupy chorób należą: choroba niedokrwienna serca, miażdżyca i nadciśnienie tętnicze. Rozwijają się zwykle jako skutek nadmiernej otyłości. Czynnikami sprzyjającymi są zbyt duże ilości tłuszczów (szczególnie zwierzęcych), cholesterolu, alkoholu i soli w pokarmie oraz zbyt mała ilość błonnika.
3. Cukrzyca insulino - niezależna. Choroba ta spowodowana jest nadmierną podażą węglowodanów.
4. Nienowotworowe choroby jelita grubego.
5. Kamica żółciowa. Choroba ta powstaje wskutek otyłości, kiedy to nadmierna ilość cholesterolu w żółci odkłada się, tworząc kamienie. Dodatkowo rozwojowi kamicy sprzyja niedobór błonnika w pokarmie.
6. Próchnica zębów. Choroba rozwijająca się w wyniku nadmiernego spożycia węglowodanów, szczególnie szkodliwe są słodycze.
7. Osteoporoza. Choroba ta rozwija się u osób starszych, w wyniku niedoboru wapnia w organizmie. Zapobiegać jej można poprzez spożywanie już w młodości odpowiedniej ilości produktów zawierających ten pierwiastek - głównie jest to mleko i jego przetwory.
8. Alkoholowe uszkodzenia mózgu i wątroby.
9. Nowotwory.
Zanieczyszczenie i modyfikacja produktów żywnościowych
Żywność z zasady powinna korzystnie oddziaływać na organizm, dostarczać mu budulca i energii. Jednak w wielu przypadkach produkty, które jemy są w różny sposób zanieczyszczone w takim stopniu, że ich spożywanie jest dla organizmu szkodliwe. W wielu rejonach świata nie ma dostępu do technologii oczyszczania żywności, w innych jest to utrudnione i rzadko stosowane. Stąd liczne zakażenia i zatrucia pokarmowe, nierzadko będące przyczyną śmierci wielu ludzi. W Polsce co roku zatruciu ulega kilkadziesiąt tysięcy osób.
Nie jest łatwo całkowicie oczyścić żywność z drobnoustrojów i szkodliwych substancji chemicznych. Dlatego za bezpieczną uważa się taką żywność, w której ilość tych szkodliwych zanieczyszczeń mieszczą się w granicach określonych norm. Te normatywne ilości nie stanowią zagrożenia dla naszego zdrowia.
Szczególnie powszechne i jednocześnie trudne do uniknięcia jest zanieczyszczenie produktów pokarmowych metalami ciężkimi. W ich przypadkach określane są surowe normy dopuszczalności do spożycia. Metale ciężkie (np. ołów, cynk, kadm) kumulują się w organizmach - pewna ich ilość w glebie zostaje pobrana przez rośliny, a rośliny te zostają zjedzone przez człowieka. Każde kolejne ogniwo tego łańcucha przyjmuje coraz większe stężenie trujących metali. Człowiek, jako konsument stojący najwyżej tej piramidy, jest najbardziej narażony na ich działanie. A działanie nie jest natychmiastowe, ale wieloletnie. Metale są obecne w organizmie, stopniowo go zatruwając. A skąd biorą się metale ciężkie w środowisku? Ich obecność jest wynikiem zanieczyszczeń przemysłowych powietrza, wody i gleby przez spaliny samochodowe, przemysł, odpady. Ich zawartość w środowisku może być różna, różna też jest szkodliwość dla organizmów żywych.
Ostatnim "wynalazkiem" jest żywność modyfikowana genetycznie. Powstała ona jako rozwiązanie odwiecznych problemów rolników, jakimi są m. in. podatność roślin na choroby, niska wydajność oraz krótka trwałość. Pierwotnym rozwiązaniem było tworzenie coraz to nowych i lepszych odmian poprzez odpowiednio dobrane kojarzenie osobników. Jednak zwykłe krzyżówki genetyczne przestały już być wystarczające. Najnowsze osiągnięcia nauki pozwalają na takie manipulowanie genami organizmów , że można wprowadzać do ich komórek geny dowolne, pożądane cechy, które nigdy nie wytworzyły by się na drodze naturalnego kojarzenia. W uprawach roślin odmiany transgeniczne - bo tak się nazywa organizmy z wprowadzonymi obcymi genami - dają większe plony, są bardziej odporne na pasożyty i mrozy, są trwalsze w przechowywaniu i atrakcyjniejsze w sprzedaży. Odmiany transgenicznych zwierząt mają szybciej rosnąć, mieć większą masę ciała (więcej mięsa), dawać więcej mleka czy produkować cenne dla medycyny hormony i białka.
Na temat żywności transgenicznej toczy się spór, jest wiele poglądów zarówno za, jak i przeciw. Wiele by o tym dyskutować, poniżej przedstawiono w skrócie najważniejsze zalety i wady.
Zalety żywności transgenicznej:
można uzyskać żywność lepszą jakościowo pod względem pożądanych cech, zmniejszy się zużycie środków ochrony roślin (odmiany transgeniczne są bardziej odporne), zmniejszy się zużycie nawozów sztucznych (odmiany transgeniczne dają większe plony), koszty produkcji żywności ulegają obniżeniu (w wyniku zmniejszenia zużycia nawozów oraz herbicydów)
Wady żywności transgenicznej:
brakuje danych na temat ewentualnych skutków ubocznych spożywania takiej żywności dla zdrowia człowieka (możliwe są reakcje alergiczne czy toksykologiczne), zarówno jeśli chodzi o następstwa natychmiastowe, jak i długoterminowe istnieje niebezpieczeństwo, że uprawy odmian transgenicznych zanieczyszczą uprawy czyste, ekologiczne; wprawdzie wprowadza się strefy ochronne o szerokości 180m, jednak zwolennicy upraw tradycyjnych uważają, że bezpieczna odległość to około 10km; trudno to jednak określić jednoznacznie, ponieważ rośliny mogą rozsiewać się na naprawdę duże odległości.
Konserwacja i przechowywanie żywności
Produkty żywnościowe konserwuje się, aby jak najdłużej można je było przechowywać, bez utraty wartości odżywczych i innych specyficznych własności. Żywność psuje się głównie w wyniku działalności różnego rodzaju drobnoustrojów - bakterii i grzybów. Różnorodne metody konserwacji mają na celu zniszczenie obecnych w żywności drobnoustrojów i zabezpieczenie jej tak, aby nowe mikroorganizmy nie mogły się tam dostać i rozwijać.
Do konserwacji produktów żywnościowych można używać wysokich i niskich temperatur. Metody wykorzystujące niskie temperatury to chłodzenie i zamrażanie. Metody wykorzystujące wysokie temperatury to pasteryzacja i suszenie oraz sterylizacja i tyndalizacja (bardziej zaawansowane technicznie). Jeśli chodzi o chemiczne metody konserwacji, można wymienić marynowanie, peklowanie, cukrzenie, solenie i dodawanie różnych środków konserwujących. Żywność można też poddawać wędzeniu lub kwaszeniu. Nowoczesna technika pozwala na stosowanie jeszcze innych metod, a mianowicie konserwację żywności za pomocą promieniowania lub ultradźwięków. Można też usuwać z produktów składniki sprzyjające rozwojowi mikroorganizmów. Zwykle stosuje się metody skojarzone, czyli konserwuje się żywność na kilka sposobów jednocześnie.
Oprócz konserwacji produktów żywnościowych, należy też pamiętać o właściwym ich przechowywaniu. Nieprzestrzeganie ogólnych norm powoduje, że nawet dobrze zakonserwowana żywność popsuje się wskutek przedostania się do niej drobnoustrojów. Dlatego produkty szczególnie łatwo psujące się należy przechowywać w chłodniach lub sklepowych ladach chłodniczych. Wszystkie produkty żywnościowe należy przechowywać na podestach lub regałach, nigdy bezpośrednio na podłodze lub gołej ziemi! W sklepie czy magazynie produkty w trwałych opakowaniach należy układać na niższych półkach, natomiast suche, sprzedawane luzem - na wyższych. Po upływie terminu przydatności do spożycia każdy produkt powinien bezwzględnie zostać wycofany ze sprzedaży! Pomieszczenia, w których trzymana jest żywność powinny być stale utrzymywane w czystości oraz zabezpieczone przed dostępem owadów i gryzoni. Profilaktycznie przeprowadzana powinna być regularna dezynsekcja, deratyzacja i dezynfekcja. Należy też unikać łączenia się tych pomieszczeń z drogami lub pomieszczeniami "brudnymi" , gdzie nie są przestrzegane tak surowe normy czystości
niedziela, 25 września 2011
Spalanie tłuszczu
Większość z nas pragnie szybko i na długo zrzucić wagę ale czy ktoś zastanawiał się jakim kosztem ze strony naszego organizmu to się odbywa. Nie pozwalajmy aby nasz organizm był wycieńczony karkołomną dietą.
Codzienne żywienie i duża presja konsumpcjonizmu kusi nas smakami doznaniami ale niestety także dużą ilością chemii w żywności i konserwantów przyczyniających się do zmniejszenia metabolizmu i spowolnienia podstawowych funkcji życiowych.
Juz od dziecka żywienie przeważnie zaczyna się od słodkości i tłuszczów w potrawach. Dopiero zupełnie niedawno świadomość co do wyboru żywienia wzrosła. Organizm zużywa najwięcej kalorii na spalenie grama białka w drugiej kolejności węglowodanów (cukrów) i na końcu tłuszczy. To dlatego tak ważne jest dostarczanie ich jak najmniejszej ilości. Tłuszcze dodatkowo działają jak gąbka i chłoną wszystkie toksyny których trudno się pozbyć. Dobrym sposobem jest stosowanie octu jabłkowego ale w małych stężeniach. Pamiętajmy raz utworzone komórki tłuszczowe nie znikną na skutek odchudzania a zmniejszają się to dlatego tak ważne jest utrzymanie otrzymanej wagi w wyniku diety przez około rok i nie objadanie się śmieciowym jedzeniem. Jesteśmy tym co jemy. Polecam (również dla osób z bezglutenem) opis diety DR DUKANA która oparta jest głównie na spozywaniu białka a tym samym szybkim spaleniu zbędnych centymetrów. W diecie tej spożywa się białkowe produkty do woli spalając kalorie. Proces nie rzutuje od razu spaleniem zbędnych kilogramów i przebiega w etapach ale warto pokusić się o zmianę sposobu żywienia. Raz zdobyte nawyki utrwalą nam się przez długi czas stotowania diety w celu utrwalenia zdobytej figury i będą nieocenionym przez nas walorem codziennego żywienia.
Codzienne żywienie i duża presja konsumpcjonizmu kusi nas smakami doznaniami ale niestety także dużą ilością chemii w żywności i konserwantów przyczyniających się do zmniejszenia metabolizmu i spowolnienia podstawowych funkcji życiowych.
Juz od dziecka żywienie przeważnie zaczyna się od słodkości i tłuszczów w potrawach. Dopiero zupełnie niedawno świadomość co do wyboru żywienia wzrosła. Organizm zużywa najwięcej kalorii na spalenie grama białka w drugiej kolejności węglowodanów (cukrów) i na końcu tłuszczy. To dlatego tak ważne jest dostarczanie ich jak najmniejszej ilości. Tłuszcze dodatkowo działają jak gąbka i chłoną wszystkie toksyny których trudno się pozbyć. Dobrym sposobem jest stosowanie octu jabłkowego ale w małych stężeniach. Pamiętajmy raz utworzone komórki tłuszczowe nie znikną na skutek odchudzania a zmniejszają się to dlatego tak ważne jest utrzymanie otrzymanej wagi w wyniku diety przez około rok i nie objadanie się śmieciowym jedzeniem. Jesteśmy tym co jemy. Polecam (również dla osób z bezglutenem) opis diety DR DUKANA która oparta jest głównie na spozywaniu białka a tym samym szybkim spaleniu zbędnych centymetrów. W diecie tej spożywa się białkowe produkty do woli spalając kalorie. Proces nie rzutuje od razu spaleniem zbędnych kilogramów i przebiega w etapach ale warto pokusić się o zmianę sposobu żywienia. Raz zdobyte nawyki utrwalą nam się przez długi czas stotowania diety w celu utrwalenia zdobytej figury i będą nieocenionym przez nas walorem codziennego żywienia.
Co wzmacnia odporność organizmu?
Czy masz problemy z odpowiednią odpornością organizmu? Zdarza Ci się, że w trakcie całego roku chorujesz kilkukrotnie i odczuwasz na sobie silne objawy przeziębienia i grypy?
To widoczny znak, który udowadnia, że Twój układ odpornościowy potrzebuje wzmocnienia. Układ odpornościowy to pierwsza linia obrony przed różnymi chorobami, infekcjami z zewnątrz. Można go wzmocnić stosując zdrowe odżywianie i jedząc produkty, które mogą zwiększyć kondycję układu odpornościowego.
Układ odpornościowy to naturalny system, który broni organizm przed bakteriami, wirusami, grzybami, pasożytami, i toksynami. To system w który wyposażony został każdy człowiek. Odporność organizmu czasem może być osłabiona z powodu wielu czynników zewnętrznych. Wtedy gotowość organizmu do obrony przed wirusami może być nieco osłabiona. Należy wtedy zadbać o zwiększenie odporności organizmu, żeby ustrzec się choroby.
Należy jeść produkty w których znajdują się składniki odżywcze, które pomagają zwiększyć liczbę białych ciałek krwi i przeciwciał, które chronią przed infekcjami. Szukaj w diecie i produktach takich substancji jak: witamina c, mleczko pszczele, witaminy z grupy b, witamina e, karoten, cynk, alicyna, selen. Jeśli w diecie występuje ich niedobór może to mieć duży wpływ na zdrowie oraz osłabiać odporność organizmu.
Znajdź produkty w których znajdziesz wskazane wyżej witaminy, mikroelementy i wprowadź do diety. Pamiętaj, że najlepiej jest spożywać duże ilości surowych warzyw i owoców, które zapewniają regularny dostęp do naturalnych składników odżywczych.
Do osłabienia organizmu mogą przyczynić się między innymi kofeina, która wypłukuje cenne witaminy, a także magnez i potas. Długotrwały stres również osłabia organizm, ponieważ wtedy zwiększa się zapotrzebowanie na wszelkie substancje, a gdy organizm ich nie otrzymuje w odpowiednich ilościach to organizm staje się osłabiony. Istotną rzeczą jest palenie papierosów – to wróg numer 1 dla układu immunologicznego. Po za tym jest to rakotwórcza przyjemność, która sprzyja też różnym infekcjom.
To widoczny znak, który udowadnia, że Twój układ odpornościowy potrzebuje wzmocnienia. Układ odpornościowy to pierwsza linia obrony przed różnymi chorobami, infekcjami z zewnątrz. Można go wzmocnić stosując zdrowe odżywianie i jedząc produkty, które mogą zwiększyć kondycję układu odpornościowego.
Układ odpornościowy to naturalny system, który broni organizm przed bakteriami, wirusami, grzybami, pasożytami, i toksynami. To system w który wyposażony został każdy człowiek. Odporność organizmu czasem może być osłabiona z powodu wielu czynników zewnętrznych. Wtedy gotowość organizmu do obrony przed wirusami może być nieco osłabiona. Należy wtedy zadbać o zwiększenie odporności organizmu, żeby ustrzec się choroby.
Należy jeść produkty w których znajdują się składniki odżywcze, które pomagają zwiększyć liczbę białych ciałek krwi i przeciwciał, które chronią przed infekcjami. Szukaj w diecie i produktach takich substancji jak: witamina c, mleczko pszczele, witaminy z grupy b, witamina e, karoten, cynk, alicyna, selen. Jeśli w diecie występuje ich niedobór może to mieć duży wpływ na zdrowie oraz osłabiać odporność organizmu.
Znajdź produkty w których znajdziesz wskazane wyżej witaminy, mikroelementy i wprowadź do diety. Pamiętaj, że najlepiej jest spożywać duże ilości surowych warzyw i owoców, które zapewniają regularny dostęp do naturalnych składników odżywczych.
Do osłabienia organizmu mogą przyczynić się między innymi kofeina, która wypłukuje cenne witaminy, a także magnez i potas. Długotrwały stres również osłabia organizm, ponieważ wtedy zwiększa się zapotrzebowanie na wszelkie substancje, a gdy organizm ich nie otrzymuje w odpowiednich ilościach to organizm staje się osłabiony. Istotną rzeczą jest palenie papierosów – to wróg numer 1 dla układu immunologicznego. Po za tym jest to rakotwórcza przyjemność, która sprzyja też różnym infekcjom.
czwartek, 15 września 2011
Dawca krwi
Chcąc pomóc innym ludziom możemy zostać dawcami krwi, mając co najmniej 18 lat, ale nie więcej niż 65 lat.
Dla nas zdrowych ludzi nie stanowi to naprawdę wielkiego wyrzeczenia.
Poświęcamy na taki zabieg niespełna godzinę naszego wolnego czasu, kosztuje jedynie lekkie ukłucie a stanowi nie aż tak wysoką cenę za uratowanie czyjegoś życia. A to właśnie możemy zrobić oddając swoją krew.
W dowolnej przychodni możemy zapytać o adresy punktów pobrań. W internecie mamy również szeroką ofertę adresów takich punktów oraz szczegółowe wskazówki dla osób, chcących oddać krew.
Jednorazowo oddaje się 450 ml krwi, przy zastrzeżeniu iż mężczyźni mogą to zrobić maksymalnie 6 razy w roku, a kobiety wyłącznie 4 razy.
Decydując się na oddanie krwi musimy być zdrowi, więc wcześniej zapytajmy swojego lekarza czy jest to możliwe. Osoby, które chorowały na kiłę, żółtaczkę, wirusowe zapalenie wątroby czy też są nosicielami wirusa HIV kategorycznie nie mogą być dawcami. Kolejną grupę chorób, które wykluczają dawców są cukrzyca, choroby nerek i krwi, nowotwory, epilepsja, gruźlica czy tez astma.
Przed oddaniem krwi wypełnia się ankietę aby uzupełnić listę wykluczających się dolegliwości. Po wypełnieniu bogatego spisu choróbsk, lekarze robią także test z próbki krwi.
Kobiety również powinny dopytać o termin oddawania krwi ze względu na przebywanie w ciąży, cykl miesiączkowania; powód odmowy może stanowić kwestia regeneracji organizmu.
Po poradzie lekarskiej w ostatnich dniach nie dokonujemy żadnych zabiegów lekarskich, nie zażywamy leków, pijemy duże ilości płynów, pomijając alkohol; potrawy jedzmy bez ostrych przypraw i tłuszczów zwierzęcych; wyśpijmy się. A w dniu pobrania wskazane jest tylko zjedzenie lekkiego śniadania, z chudą wędliną, białym serem. Nie palić papierosów, potrzebującym oddajmy zdrowie.
Dla nas zdrowych ludzi nie stanowi to naprawdę wielkiego wyrzeczenia.
Poświęcamy na taki zabieg niespełna godzinę naszego wolnego czasu, kosztuje jedynie lekkie ukłucie a stanowi nie aż tak wysoką cenę za uratowanie czyjegoś życia. A to właśnie możemy zrobić oddając swoją krew.
W dowolnej przychodni możemy zapytać o adresy punktów pobrań. W internecie mamy również szeroką ofertę adresów takich punktów oraz szczegółowe wskazówki dla osób, chcących oddać krew.
Jednorazowo oddaje się 450 ml krwi, przy zastrzeżeniu iż mężczyźni mogą to zrobić maksymalnie 6 razy w roku, a kobiety wyłącznie 4 razy.
Decydując się na oddanie krwi musimy być zdrowi, więc wcześniej zapytajmy swojego lekarza czy jest to możliwe. Osoby, które chorowały na kiłę, żółtaczkę, wirusowe zapalenie wątroby czy też są nosicielami wirusa HIV kategorycznie nie mogą być dawcami. Kolejną grupę chorób, które wykluczają dawców są cukrzyca, choroby nerek i krwi, nowotwory, epilepsja, gruźlica czy tez astma.
Przed oddaniem krwi wypełnia się ankietę aby uzupełnić listę wykluczających się dolegliwości. Po wypełnieniu bogatego spisu choróbsk, lekarze robią także test z próbki krwi.
Kobiety również powinny dopytać o termin oddawania krwi ze względu na przebywanie w ciąży, cykl miesiączkowania; powód odmowy może stanowić kwestia regeneracji organizmu.
Po poradzie lekarskiej w ostatnich dniach nie dokonujemy żadnych zabiegów lekarskich, nie zażywamy leków, pijemy duże ilości płynów, pomijając alkohol; potrawy jedzmy bez ostrych przypraw i tłuszczów zwierzęcych; wyśpijmy się. A w dniu pobrania wskazane jest tylko zjedzenie lekkiego śniadania, z chudą wędliną, białym serem. Nie palić papierosów, potrzebującym oddajmy zdrowie.
Choroba nie wybiera
Medycyna w XXI wieku odniosła wiele sukcesów w walce z zakaźnymi chorobami. Przewlekłe choroby siały spustoszenie, szczególnie w regionach gdzie panowała bieda.
Ludzi nie było stać na podstawową opiekę lekarską, wykup medykamentów, nie wspominając o postępie nauki medycznej, który nie wszędzie dotarł na czas.
Współczesna medycyna odniosła wiele zwycięstw m.in. z ospą prawdziwą, w latach 70-tych zeszłego wieku, czy też ograniczyła występowanie choroby Heinego-Medina.
Obecnie na szeroką skalę prowadzone są badania nad chorobami nowotworowymi i chorobami serca, z których powodu następuje większość zgonów w najbiedniejszych regionach świata.
Badania Instytutu Medycyny z Waszyngtonu wykazały jednoznacznie, iż liczba osób cierpiących na różnego rodzaju choroby układu krążenia wzrasta gwałtownie właśnie w krajach biednych i średniozamożnych, co poważnie zagraża ich sytuacji ekonomicznej. Według prognoz opublikowanego raportu do 2020 roku w Azji Południowo-Wschodniej liczba zgonów z powodu nowotworów może tam wzrosnąć o 95 %. Na poziomie wzrostu o 75 % za Azją plasują się Ameryka Środkowa, Ameryka Południowa i Karaiby; oraz Afryka Północna i Azja Zachodnia. Wynikom tych badań towarzyszył również apel opublikowany w piśmie Lancet, wsparty przez znane osobistości, w którym grupa lekarzy wzywa do rozszerzenia opieki onkologicznej nad pacjentami z najbiedniejszych państw.
Wzrost zainteresowania ze strony środowiska medycznego spowodowany jest zmianą trendów chorobowych – występowanie nowotworów oraz schorzeń serca nie ogranicza się bowiem do społeczeństw w krajach rozwiniętych. Francuskie Międzynarodowe Centrum pracujące nad leczeniem chorób nowotworowych, podaje iż ponad połowa osób u których w 2008 roku rozpoznano raka, pochodziła z krajów rozwijających się, takich jak Nigeria, Egipt czy Brazylia. W latach 30-tych było ich zaledwie 15 %, podczas gdy waszyngtoński instytut w 2010 roku ustalił, iż 80 % wszystkich zgonów odnotowanych na Ziemi, których powodem były zawał, udar i inne choroby sercowo-naczyniowe, pochodzi z społeczności rozwijających się.
Wzrastającą liczbę pacjentów z problemami onkologicznymi w globalnym rozmiarze, paradoksalnie traktuje się niejako uboczny skutek innych sukcesów medycyny. Ludzie bowiem żyją dłużej, a ryzyko choroby nowotworowej zwiększa się wraz z wiekiem, a jednocześnie coraz mniej osób umiera z powodu chorób zakaźnych.
Podobnie starzenie się populacji wpływa na wzrost zachorowalności na choroby układu krążenia, choć przyczyniają się tu także takie czynniki jak przejmowanie zachodnich nawyków żywieniowych oraz zaniechanie wysiłku fizycznego.
Warto zwrócić uwagę, że leczenie chorych na nowotwory w najbiedniejszych rejonach świata niekoniecznie musi być drogie. Wiele bowiem starszych procedur terapeutycznych, które zastąpiono w zachodnich krajach nowymi i znacznie droższymi, nadal daje bardzo dobre efekty. Dotyczy to również chorób serca. Chociaż w krajach Trzeciego Świata nawet dostęp do leków starszej generacji jest niestety mocno ograniczony, a liczba lekarzy i innych pracowników opieki medycznej nadal znacznie niewystarczająca.
Ludzi nie było stać na podstawową opiekę lekarską, wykup medykamentów, nie wspominając o postępie nauki medycznej, który nie wszędzie dotarł na czas.
Współczesna medycyna odniosła wiele zwycięstw m.in. z ospą prawdziwą, w latach 70-tych zeszłego wieku, czy też ograniczyła występowanie choroby Heinego-Medina.
Obecnie na szeroką skalę prowadzone są badania nad chorobami nowotworowymi i chorobami serca, z których powodu następuje większość zgonów w najbiedniejszych regionach świata.
Badania Instytutu Medycyny z Waszyngtonu wykazały jednoznacznie, iż liczba osób cierpiących na różnego rodzaju choroby układu krążenia wzrasta gwałtownie właśnie w krajach biednych i średniozamożnych, co poważnie zagraża ich sytuacji ekonomicznej. Według prognoz opublikowanego raportu do 2020 roku w Azji Południowo-Wschodniej liczba zgonów z powodu nowotworów może tam wzrosnąć o 95 %. Na poziomie wzrostu o 75 % za Azją plasują się Ameryka Środkowa, Ameryka Południowa i Karaiby; oraz Afryka Północna i Azja Zachodnia. Wynikom tych badań towarzyszył również apel opublikowany w piśmie Lancet, wsparty przez znane osobistości, w którym grupa lekarzy wzywa do rozszerzenia opieki onkologicznej nad pacjentami z najbiedniejszych państw.
Wzrost zainteresowania ze strony środowiska medycznego spowodowany jest zmianą trendów chorobowych – występowanie nowotworów oraz schorzeń serca nie ogranicza się bowiem do społeczeństw w krajach rozwiniętych. Francuskie Międzynarodowe Centrum pracujące nad leczeniem chorób nowotworowych, podaje iż ponad połowa osób u których w 2008 roku rozpoznano raka, pochodziła z krajów rozwijających się, takich jak Nigeria, Egipt czy Brazylia. W latach 30-tych było ich zaledwie 15 %, podczas gdy waszyngtoński instytut w 2010 roku ustalił, iż 80 % wszystkich zgonów odnotowanych na Ziemi, których powodem były zawał, udar i inne choroby sercowo-naczyniowe, pochodzi z społeczności rozwijających się.
Wzrastającą liczbę pacjentów z problemami onkologicznymi w globalnym rozmiarze, paradoksalnie traktuje się niejako uboczny skutek innych sukcesów medycyny. Ludzie bowiem żyją dłużej, a ryzyko choroby nowotworowej zwiększa się wraz z wiekiem, a jednocześnie coraz mniej osób umiera z powodu chorób zakaźnych.
Podobnie starzenie się populacji wpływa na wzrost zachorowalności na choroby układu krążenia, choć przyczyniają się tu także takie czynniki jak przejmowanie zachodnich nawyków żywieniowych oraz zaniechanie wysiłku fizycznego.
Warto zwrócić uwagę, że leczenie chorych na nowotwory w najbiedniejszych rejonach świata niekoniecznie musi być drogie. Wiele bowiem starszych procedur terapeutycznych, które zastąpiono w zachodnich krajach nowymi i znacznie droższymi, nadal daje bardzo dobre efekty. Dotyczy to również chorób serca. Chociaż w krajach Trzeciego Świata nawet dostęp do leków starszej generacji jest niestety mocno ograniczony, a liczba lekarzy i innych pracowników opieki medycznej nadal znacznie niewystarczająca.
Dieta dla mózgu
Współczesny człowiek poddawany jest wpływowi różnych związków chemicznych pochodzących z żywności. Nasz organizm, a szczególnie mózg potrzebuje wartościowej żywności. Dbajmy o prawidłowo zbilansowaną dietę, abyśmy cieszyli się zdrowiem przez wiele lat.
Dieta człowieka, który zmusza swój mózg do wysiłku musi być urozmaicona. Głównym źródłem energii powinny być produkty pełnoziarniste (chleb razowy, brązowy ryż) obfitujące w węglowodany złożone. Organizm trawi je przez pewien czas, powoli uwalniając do krwi glukozę, główne pożywienie mózgu. Dzięki temu szare komórki mogą ją na bieżąco dobrze spożytkować. Aby poziom glukozy był stały, produkty te trzeba jeść kilka razy dziennie w małych porcjach.
Trzeba bardzo uważać na kawę, uważaną przez wiele osób za znakomitą i, przede wszystkim, błyskawicznie działającą substancję poprawiającą pracę mózgu, co nie do końca jest prawdą. Kawa rzeczywiście pobudza ośrodkowy układ nerwowy, poprawia myślenie oraz pomaga przezwyciężyć zmęczenie, ułatwia koncentrację. Jednak wszelkie produkty zawierające kofeinę przy przedawkowaniu są niebezpieczne. Herbata, kakao, cola i napoje energetyzujące są zastrzykiem energii, ale też szybko przestają działać. Jednocześnie wypłukują z organizmu wapń i magnez - składniki potrzebne dla mózgu. Pite w nadmiarze osłabiają koncentrację i zaburzają sen. Lepiej zastąpić te napoje kawą z cykorii, wodą źródlaną i naturalnymi sokami.
Naukowcy z Uniwersytetu w Strasbourgu odkryli nawet skład i proporcje soku wieloowocowego, który najskuteczniej oddziałuje z komórkami układu krwionośnego. Trzeba szukać takich, które zawierają przynajmniej 63 procent soku z winogron, odrobiny soku z jabłek, jagód, truskawek, borówki brusznicy, aceroli i aronii.
Co z czekoladą? Kostka gorzkiej 70% czekolady na pewno pomoże, bo znajduje się w niej dobroczynny magnez. Ważne jednak, by nie przesadzić z ilością. Chociaż brytyjscy naukowcy odkryli, że po spożyciu dużych ilości czekolady dokonywanie obliczeń matematycznych w myśli staje się łatwiejsze, a zmęczenie i wyczerpanie psychiczne zmniejsza się. W czekoladzie czy kakao znajduje się dużo flawanoli, które wspomagają pracę mózgu. Mechanizm ich działania polega na zwiększeniu dopływu krwi do mózgu.
Warzywa i owoce należy jeść co najmniej kilka razy dziennie. Dostarczają one witamin i składników mineralnych, które wspomagają proces zapamiętywania oraz są źródłem ważnych antyoksydantów, które chronią komórki mózgu. Bardzo cenne są owoce jagodowe: porzeczki, truskawki, żurawiny, maliny. Pomidory, grejpfruty, ziemniaki, awokado mają dużo potasu, który umożliwia przekazywanie impulsów nerwowych, poprawiając koncentracje i zwiększając zdolność myślenia.
Sprawność myślenia poprawiają także kwasy omega-3, które są zawarte np. w tłustych rybach morskich. Kwasy te poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają przepływ bodźców nerwowych między szarą i białą substancją. Od nich zależy sprawność myślenia i zapamiętywania. Ryby morskie dostarczają też fosforu - niezbędnego do uaktywnienia się niektórych witamin z grupy B, wzmacniających układ nerwowy. Należy jednak zdać sobie sprawę, że ryby wędzone, z potężną ilością sodu nie są najlepszym wyborem. Najwięcej dobroczynnych kwasów zawierają łososie, sardynki, śledzie i makrele.
W diecie naszej nie może zabraknąć także białka. Najlepsze jest białko roślinne zawarte w warzywach strączkowych: fasoli, grochu, soi, soczewicy oraz ciecierzycy. Rośliny strączkowe dostarczają także sporo cennego błonnika, który sprawia, że składniki energetyczne diety są lepiej wykorzystywane przez organizm.
Do szybkiego przewodzenia impulsów w mózgu niezbędna jest lecytyna. Jest ona także ważnym składnikiem tkanki nerwowej, poprawia przyswajanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, wspomaga zapamiętywanie i odtwarzanie faktów. Gdzie ją znaleźć? W kiełkach pszenicy, kapuście oraz kalafiorze, ale przede wszystkim w jajkach i olejach roślinnych.
Napięcie i zdenerwowanie zmniejszają zielone warzywa i cytrusy. Zawarty w nich kwas foliowy chroni przed stanem przed depresyjnym. Warto pamiętać o tych, jakże prostych zasadach ale bardzo ważnych dla naszego organizmu.
Dieta człowieka, który zmusza swój mózg do wysiłku musi być urozmaicona. Głównym źródłem energii powinny być produkty pełnoziarniste (chleb razowy, brązowy ryż) obfitujące w węglowodany złożone. Organizm trawi je przez pewien czas, powoli uwalniając do krwi glukozę, główne pożywienie mózgu. Dzięki temu szare komórki mogą ją na bieżąco dobrze spożytkować. Aby poziom glukozy był stały, produkty te trzeba jeść kilka razy dziennie w małych porcjach.
Trzeba bardzo uważać na kawę, uważaną przez wiele osób za znakomitą i, przede wszystkim, błyskawicznie działającą substancję poprawiającą pracę mózgu, co nie do końca jest prawdą. Kawa rzeczywiście pobudza ośrodkowy układ nerwowy, poprawia myślenie oraz pomaga przezwyciężyć zmęczenie, ułatwia koncentrację. Jednak wszelkie produkty zawierające kofeinę przy przedawkowaniu są niebezpieczne. Herbata, kakao, cola i napoje energetyzujące są zastrzykiem energii, ale też szybko przestają działać. Jednocześnie wypłukują z organizmu wapń i magnez - składniki potrzebne dla mózgu. Pite w nadmiarze osłabiają koncentrację i zaburzają sen. Lepiej zastąpić te napoje kawą z cykorii, wodą źródlaną i naturalnymi sokami.
Naukowcy z Uniwersytetu w Strasbourgu odkryli nawet skład i proporcje soku wieloowocowego, który najskuteczniej oddziałuje z komórkami układu krwionośnego. Trzeba szukać takich, które zawierają przynajmniej 63 procent soku z winogron, odrobiny soku z jabłek, jagód, truskawek, borówki brusznicy, aceroli i aronii.
Co z czekoladą? Kostka gorzkiej 70% czekolady na pewno pomoże, bo znajduje się w niej dobroczynny magnez. Ważne jednak, by nie przesadzić z ilością. Chociaż brytyjscy naukowcy odkryli, że po spożyciu dużych ilości czekolady dokonywanie obliczeń matematycznych w myśli staje się łatwiejsze, a zmęczenie i wyczerpanie psychiczne zmniejsza się. W czekoladzie czy kakao znajduje się dużo flawanoli, które wspomagają pracę mózgu. Mechanizm ich działania polega na zwiększeniu dopływu krwi do mózgu.
Warzywa i owoce należy jeść co najmniej kilka razy dziennie. Dostarczają one witamin i składników mineralnych, które wspomagają proces zapamiętywania oraz są źródłem ważnych antyoksydantów, które chronią komórki mózgu. Bardzo cenne są owoce jagodowe: porzeczki, truskawki, żurawiny, maliny. Pomidory, grejpfruty, ziemniaki, awokado mają dużo potasu, który umożliwia przekazywanie impulsów nerwowych, poprawiając koncentracje i zwiększając zdolność myślenia.
Sprawność myślenia poprawiają także kwasy omega-3, które są zawarte np. w tłustych rybach morskich. Kwasy te poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają przepływ bodźców nerwowych między szarą i białą substancją. Od nich zależy sprawność myślenia i zapamiętywania. Ryby morskie dostarczają też fosforu - niezbędnego do uaktywnienia się niektórych witamin z grupy B, wzmacniających układ nerwowy. Należy jednak zdać sobie sprawę, że ryby wędzone, z potężną ilością sodu nie są najlepszym wyborem. Najwięcej dobroczynnych kwasów zawierają łososie, sardynki, śledzie i makrele.
W diecie naszej nie może zabraknąć także białka. Najlepsze jest białko roślinne zawarte w warzywach strączkowych: fasoli, grochu, soi, soczewicy oraz ciecierzycy. Rośliny strączkowe dostarczają także sporo cennego błonnika, który sprawia, że składniki energetyczne diety są lepiej wykorzystywane przez organizm.
Do szybkiego przewodzenia impulsów w mózgu niezbędna jest lecytyna. Jest ona także ważnym składnikiem tkanki nerwowej, poprawia przyswajanie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, wspomaga zapamiętywanie i odtwarzanie faktów. Gdzie ją znaleźć? W kiełkach pszenicy, kapuście oraz kalafiorze, ale przede wszystkim w jajkach i olejach roślinnych.
Napięcie i zdenerwowanie zmniejszają zielone warzywa i cytrusy. Zawarty w nich kwas foliowy chroni przed stanem przed depresyjnym. Warto pamiętać o tych, jakże prostych zasadach ale bardzo ważnych dla naszego organizmu.
środa, 14 września 2011
Co boli w prawym boku, to ja twoja wątroba
Każdy z nas ma wątrobę to jest pewne, bo bez niej nie funkcjonowałby normalnie człowiek. Więc jeśli ciebie boli w prawym boku, odczuwasz kłucie to możesz mieć problemy właśnie z wątrobą. Organ ten jest odpowiedzialny za szereg funkcji ważnych dla normalnego działania organizmu i spełnia cztery funkcje:
detoksykacyjną
metaboliczną
zapasową
magazynującą.
Wątroba ze względu na pełnioną w organizmie rolę jest stale narażona na różnego typu uszkodzenia:
zatrucia np narkotyki
alkohol szczególnie nadużywanie
pasożyty
infekcje wirusowe i bakteryjne
Istnieją też zaburzenia wrodzone. Te i inne problemy związane z wątrobą prowadzą do różnych rodzajów schorzeń: niewydolność wątroby, marskość wątroby, raka, pourazowych ropni i żółtaczki. Choroby wątroby są jednymi z najczęstszych schorzeń i stanowią poważny problem społeczny. Większość osób ze schorzeniami wątroby nie jest w ogóle świadoma choroby, aż do bardzo zaawansowanego stadium, wtedy na leczenie jest zazwyczaj za późno /źródło wikipedia.pl/. Mamy kilka sposobów leczenia wątroby są jednak uzależnione one od stopnia zaawansowania choroby. Warto wspomnieć o metodach farmakologicznych, przeszczep organy od dawcy, diabetyczna dieta i inne. Każda z nich ma swoje plusy i minusy. Najlepiej aby zadbać o nią już teraz, aby w przyszłości uniknąć niepotrzebnego stresu i kłopotu. Zamiast łykania tabletek i życia jak roślina możemy sięgnąć do mądrości ludowych i naszych babć. Warto zainteresować się lekami roślinnymi nie powodujących raczej skutków ubocznych, ponadto ich stosowanie, wyparte obecnie przez tabletki, może przyczynić się do całkowitego wyleczenia. Obecnie ukrywa się fakty związane z ziołolecznictwem, bo są one niewygodne przez wielkie koncerny farmaceutyczne, gdyż godzą w ich interesy. Zauważmy, że obecnie coraz bardziej promuje się środki ziołowe a popularne ziółka powracają do łask, ciekawe. A taki zapomniany ostropest może być z powodzeniem stosowany w leczeniu wątroby, gdyż wykazuje silne właściwości przeciwzapalne,odtruwające, stymulujące regenerację i wytwarzanie nowych komórek wątroby. Ale o tym się nie mówi, gdyż zagroziłoby to interesom przemysłu farmaceutycznego. Łatwo przewidzieć oburzenie pewnych osób zapatrzonych w święta moc tabletki, którzy wierzą, że wystarczy połknąć pigułkę i będą zdrowi. A lekarstwo na rak rośnie np. w Amazonii i jest to fakt naukowo sprawdzony. Łatwo zarzucać ciemnotę ludziom „światłym” i „mądrym”, ale ilu ich udaje się wróżek, zielarzy i innych uzdrowicieli, gdy naukowa medycyna stała bezsilna.
Podsumowując należy pamiętać aby nie lekceważyć sygnałów jakie wysyła nasze ciało i nie odrzucajmy ziół, gdyż nie wiadomo co może nas uzdrowić, a właściwie nasze ciało.
Dbaj o swoje zdrowie bo masz je tylko jedno. Jeśli chcesz więcej wiedzieć o sposobie ochrony twojej wątroby to zajrzyj na sites.google.com/site/komotet
detoksykacyjną
metaboliczną
zapasową
magazynującą.
Wątroba ze względu na pełnioną w organizmie rolę jest stale narażona na różnego typu uszkodzenia:
zatrucia np narkotyki
alkohol szczególnie nadużywanie
pasożyty
infekcje wirusowe i bakteryjne
Istnieją też zaburzenia wrodzone. Te i inne problemy związane z wątrobą prowadzą do różnych rodzajów schorzeń: niewydolność wątroby, marskość wątroby, raka, pourazowych ropni i żółtaczki. Choroby wątroby są jednymi z najczęstszych schorzeń i stanowią poważny problem społeczny. Większość osób ze schorzeniami wątroby nie jest w ogóle świadoma choroby, aż do bardzo zaawansowanego stadium, wtedy na leczenie jest zazwyczaj za późno /źródło wikipedia.pl/. Mamy kilka sposobów leczenia wątroby są jednak uzależnione one od stopnia zaawansowania choroby. Warto wspomnieć o metodach farmakologicznych, przeszczep organy od dawcy, diabetyczna dieta i inne. Każda z nich ma swoje plusy i minusy. Najlepiej aby zadbać o nią już teraz, aby w przyszłości uniknąć niepotrzebnego stresu i kłopotu. Zamiast łykania tabletek i życia jak roślina możemy sięgnąć do mądrości ludowych i naszych babć. Warto zainteresować się lekami roślinnymi nie powodujących raczej skutków ubocznych, ponadto ich stosowanie, wyparte obecnie przez tabletki, może przyczynić się do całkowitego wyleczenia. Obecnie ukrywa się fakty związane z ziołolecznictwem, bo są one niewygodne przez wielkie koncerny farmaceutyczne, gdyż godzą w ich interesy. Zauważmy, że obecnie coraz bardziej promuje się środki ziołowe a popularne ziółka powracają do łask, ciekawe. A taki zapomniany ostropest może być z powodzeniem stosowany w leczeniu wątroby, gdyż wykazuje silne właściwości przeciwzapalne,odtruwające, stymulujące regenerację i wytwarzanie nowych komórek wątroby. Ale o tym się nie mówi, gdyż zagroziłoby to interesom przemysłu farmaceutycznego. Łatwo przewidzieć oburzenie pewnych osób zapatrzonych w święta moc tabletki, którzy wierzą, że wystarczy połknąć pigułkę i będą zdrowi. A lekarstwo na rak rośnie np. w Amazonii i jest to fakt naukowo sprawdzony. Łatwo zarzucać ciemnotę ludziom „światłym” i „mądrym”, ale ilu ich udaje się wróżek, zielarzy i innych uzdrowicieli, gdy naukowa medycyna stała bezsilna.
Podsumowując należy pamiętać aby nie lekceważyć sygnałów jakie wysyła nasze ciało i nie odrzucajmy ziół, gdyż nie wiadomo co może nas uzdrowić, a właściwie nasze ciało.
Dbaj o swoje zdrowie bo masz je tylko jedno. Jeśli chcesz więcej wiedzieć o sposobie ochrony twojej wątroby to zajrzyj na sites.google.com/site/komotet
Subskrybuj:
Posty (Atom)