Jeszcze niedawno uważano, że tylko odpowiednimi tabletkami jest się w stanie skutecznie zredukować stan złego cholesterolu. Ostatnie wyniki badań wykazały że odpowiednia dieta połączona z środkami roślinno- mineralnymi skutecznie obniża zły cholesterol.
Tak samo ważny jak ogólny stan cholesterolu, jest proporcja tzw. „złego” LDL, do „dobrego” HDL. Im więcej tego dobrego tym rzecz jasna lepiej.
Czynniki zwiększające stan złego cholesterolu: nikotyna, picie kawy, nerwy, antykoncepcja, nieodpowiednia dieta, niedobór witaminy c i e, mało ruchu. Na wszystko to jesteśmy w stanie wpłynąć, dlatego też jeśli ktoś naprawdę chce, to bardzo łatwo obniży wyniki cholesterolu.
Aby obniżyć cholesterol powinniśmy ograniczyć spożywanie tłuszczy zwierzęcych, choć nie wolno ich całkowicie wyeliminować.
Gdy już spożywamy produkty bogate w tłuszcz zwierzęcy to nigdy nie łączmy ich z cukrem. Potrzebne są nam w menu, witaminy szczególnie witamina e (zawiera ją lucerna siewna) oraz tłuszcze pochodzenia roślinnego.
Wspaniałym sposobem pomagającym podtrzymać cholesterol na odpowiednim poziomie jest codzienna dawka ruchu. Najkorzystniej było by ćwiczyć na świeżym powietrzu. Ćwiczenia powinny odbywać się 4-5 razy na tydzień, średniej intensywności po 20-60min. W trakcie treningu wskazane jest również picie napojów bogatych w witaminy i sole mineralne. Najistotniejszym czynnikiem poprawnego treningu jest regularność. Skuteczniej jest ćwiczyć krócej ale za to regularnie.
Cholesterol jest wytwarzany przede wszystkim w wątrobie. Pewna ilość, zależna od sposobu jedzenia, jest także przyjmowana z jedzeniem. W normalnych warunkach wątroba pomniejsza lub powiększa produkcję zależnie od jego ilości która jest dostarczana z jedzeniem. Jednakże gdy nie ma go w pożywieniu, wątroba może go wyprodukować całość koniecznego cholesterolu. Jego powiększona zawartość we krwi, znacząco podnosi możliwość zachorowania na: zawał serca czy kłopoty z krążeniem kończyn. Toteż tak ważna jest witamina e, która buduje ściany naczyń krwionośnych.
W naszym ciele nie może zabraknąć cholesterolu, ponieważ jest potrzebny do mnóstwa procesów niezbędnych do życia. Nadmiar jest niezwykle szkodliwy dla układu krwionośnego. Cholesterol używany jest do tworzenia komórek nerwowych, uczestniczy w tworzeniu kwasów żółciowych, konieczny do syntezy witaminy D.
Zapamiętaj! Nie da się zmienić ilości lat, płci, czy genów, ale można przyczynić się do zmian w stylu życia, które są w stanie w dużej mierze ograniczyć ryzyko schorzeń serca.
czwartek, 8 grudnia 2011
Ćwiczenia na ból karku i szyi
Jeśli doskwiera Ci taki ból, to zapoznaj się z tym artykułem, aby skutecznie sobie z nim poradzić, nie wychodząc nawet z domu. Pamiętaj, że jest to odcinek szyjny kręgosłupa, którego nie należy lekceważyć.
Podczas pracy w biurze często mamy bóle karku i szyi. Jest to bardzo uciążliwe i nieprzyjemne. Szczególnie, kiedy mamy do wykonania ważny projekt.
Odcinek szyjny kręgosłupa składa się z siedmiu kręgów, które podtrzymują głowę. Ograniczony ruch w tym odcinku może być dodatkowo przyczyną innych dolegliwości bólowych. W skrajnych przypadkach bólom karku i szyi towarzyszą: omdlenia, szum w uszach, drętwienie rąk, promieniuje bóle barków.
Możesz pomóc sobie na parę sposobów:
Kontroluj postawę ciała, w ten sposób, aby nie pochylać się do przodu.
Podczas przerw szybka gimnastyka, delikatne krążenia głową, skłony.
Nie dopuść do przeciągów w pomieszczeniu, również w samochodzie.
Śpij na specjalistycznej poduszce, istnieje parę na prawdę dobrych, które
dopasowują się do Twojej głowy.
Gdy ból nie przestaje, trwa ponad tydzień, skonsultuj się z odpowiednim lekarzem.
Ćwiczenia poniżej mają na celu rozluźnienie mięśni szyjnych i karku. Wykonuj je do trzech razy dziennie, dzięki systematyczności ból powinien zniknąć.
Ćwiczenia na ból karku i szyi :
1. Przyjmij wygodną pozycję na fotelu. Następnie pochyl delikatnie głowę do przodu, do momentu dotknięcia brodą klatki piersiowej i powoli unieś głowę do góry.
2. Pochylaj głowę raz w prawo, raz w lewo.
3. Odwróć głowę jak najbardziej w lewo, następnie prawo.
4. Kręć głową dokoła, następnie zmień kierunek na przeciwny.
5. Dodatkowo można delikatnie pomasować szyję obydwoma rękami, robiąc to raz wyżej, raz niżej.
Taki zestaw można robić kilka razy w zależności od tego czy czujesz się na siłach. Ból karku i szyi powinien minąć, jeśli nie ma pozytywnych skutków pozostaje wizyta u lekarza specjalisty neurologa lub ortopedy.
Co potrafi leczyć koenzym q10?
Koenzym Q10 wspomaga leczenie wielu dolegliwości. Jest przydatny w zwalczaniu raka. Zaletą tego związku jest zdolność do obniżania poziomu złego cholesterolu. Koenzym q10 ma bardzo dobry wpływ na nasz układ immunologiczny. Zalecany jest w stanach osłabienia i infekcji.
Koenzym q10 występuje w mitochondriach, zatem tam gdzie wytwarzana jest energia. Nasze ciało samo wytwarza koenzym q10, ale nie zawsze w ilościach potrzebnych do normalnego działania. Jego poziom zmniejsza się wraz ze starzeniem, a ponadto produkcja zatrzymywana jest w sytuacjach stresujących. Na szczęście w dzisiejszych czasach mamy suplementy diety oraz łatwo dostać owoce takie jak np. mangostan w których można znaleźć dużą ilość koenzymu q10.
Testy przeprowadzane nad koenzymem Q10 skupiały się głównie nad jego funkcją w kuracji chorób serca. Amerykański naukowiec Dr Karl Folkers (nazywany ojcem koenzymu Q10 ) odkrył zależność, iż koenzym q10 polepsza stan badanych z zaburzeniami serca. Suplementy zawierające koenzym q10 dawane pacjentom istotnie polepszały wyniki takie jak: wielkość serca, objętość wyrzutowa itp. Nastąpiła także poprawa kondycji fizycznej.
Koenzym Q10 odgrywa również ważną funkcję w regulowaniu ciśnienia krwi. Testy laboratoryjne dowodzą, że koenzym Q10 obniża wysokie ciśnienie krwi. Stwierdzono, także związek między niską zawartością koenzymu Q10 a wzrostem ilości sodu w stosunku do ilości potasu we krwi co generalnie sprzyja wzrostowi ciśnienia.
Dr Edward G. Wilkinson udowodnił, że w odróżnieniu od prawidłowej tkanki przyzębnej, tkanka chora na paradentozę charakteryzuje się znacznie mniejszą ilością koenzymu Q10. Koenzym Q10 oddziałuje wyjątkowo dobrze na stan dziąseł. Redukuje krwawienie i opuchliznę dziąseł. Zmniejsza ruchomość zębów. Wpływa on na florę bakteryjną w ustach poprzez przemianę jej aktywności enzymatycznej.
Miażdżyca jest najczęstszym powodem zgonów w państwach wysoko rozwiniętych. Nawarstwianie płytki miażdżycowej zmniejszającej obwód tętnic jest wywoływane przez wiele czynników. Istotną rolę pełnią m.in. wolne rodniki, które utleniają cholesterol i umożliwia to jego osadzanie się na wewnętrznych ściankach tętnic.
Antyoksydantami które zapobiegają miażdżycy są m.in.: Koenzym Q10 i witamina E, które nie dopuszczają do oddziaływania rodników z lipidami osocza.
Koenzym q10 wspomaga wszystkich, którzy zmagają się ze zbędnymi kilogramami. Poprawia przemianę materii i przychodzi z pomocą by uporać się wycieńczeniem towarzyszącym dietom. Warto więc zainwestować w suplementy z odpowiednią dawką koenzymu jak np. mangostan.
Koenzym q10 ma kluczowe znaczenie w utrzymaniu młodego wyglądu. Zażywanie go prowadzi do wygładzenia zmarszczek. Dorosłe osoby powinny przyjmować 30-50mg tej substancji dziennie. Suplementy z koenzymem q10 powinno się zażywać zaraz po posiłku zawierającym tłuszcze, które poprawiają jego przyswajanie.
Koenzym q10 występuje w mitochondriach, zatem tam gdzie wytwarzana jest energia. Nasze ciało samo wytwarza koenzym q10, ale nie zawsze w ilościach potrzebnych do normalnego działania. Jego poziom zmniejsza się wraz ze starzeniem, a ponadto produkcja zatrzymywana jest w sytuacjach stresujących. Na szczęście w dzisiejszych czasach mamy suplementy diety oraz łatwo dostać owoce takie jak np. mangostan w których można znaleźć dużą ilość koenzymu q10.
Testy przeprowadzane nad koenzymem Q10 skupiały się głównie nad jego funkcją w kuracji chorób serca. Amerykański naukowiec Dr Karl Folkers (nazywany ojcem koenzymu Q10 ) odkrył zależność, iż koenzym q10 polepsza stan badanych z zaburzeniami serca. Suplementy zawierające koenzym q10 dawane pacjentom istotnie polepszały wyniki takie jak: wielkość serca, objętość wyrzutowa itp. Nastąpiła także poprawa kondycji fizycznej.
Koenzym Q10 odgrywa również ważną funkcję w regulowaniu ciśnienia krwi. Testy laboratoryjne dowodzą, że koenzym Q10 obniża wysokie ciśnienie krwi. Stwierdzono, także związek między niską zawartością koenzymu Q10 a wzrostem ilości sodu w stosunku do ilości potasu we krwi co generalnie sprzyja wzrostowi ciśnienia.
Dr Edward G. Wilkinson udowodnił, że w odróżnieniu od prawidłowej tkanki przyzębnej, tkanka chora na paradentozę charakteryzuje się znacznie mniejszą ilością koenzymu Q10. Koenzym Q10 oddziałuje wyjątkowo dobrze na stan dziąseł. Redukuje krwawienie i opuchliznę dziąseł. Zmniejsza ruchomość zębów. Wpływa on na florę bakteryjną w ustach poprzez przemianę jej aktywności enzymatycznej.
Miażdżyca jest najczęstszym powodem zgonów w państwach wysoko rozwiniętych. Nawarstwianie płytki miażdżycowej zmniejszającej obwód tętnic jest wywoływane przez wiele czynników. Istotną rolę pełnią m.in. wolne rodniki, które utleniają cholesterol i umożliwia to jego osadzanie się na wewnętrznych ściankach tętnic.
Antyoksydantami które zapobiegają miażdżycy są m.in.: Koenzym Q10 i witamina E, które nie dopuszczają do oddziaływania rodników z lipidami osocza.
Koenzym q10 wspomaga wszystkich, którzy zmagają się ze zbędnymi kilogramami. Poprawia przemianę materii i przychodzi z pomocą by uporać się wycieńczeniem towarzyszącym dietom. Warto więc zainwestować w suplementy z odpowiednią dawką koenzymu jak np. mangostan.
Koenzym q10 ma kluczowe znaczenie w utrzymaniu młodego wyglądu. Zażywanie go prowadzi do wygładzenia zmarszczek. Dorosłe osoby powinny przyjmować 30-50mg tej substancji dziennie. Suplementy z koenzymem q10 powinno się zażywać zaraz po posiłku zawierającym tłuszcze, które poprawiają jego przyswajanie.
10 kroków do długowieczności według Jacka Lalanne
Czuję się trochę zakłopotana tym, że o Jacku Lalanne dowiedziałam się dopiero kiedy umarł... Od razu stare przysłowie odbiło mi się czkawką, że „im więcej wiem, tym mniej wiem”. A tyle jest jeszcze do odkrycia! Dla mnie, laika ćwiczeń fizycznych, na pewno.
Jack Lalanne będzie za to znany osobom, które dużo czasu spędzają na siłowni, bo jest uważany za ojca chrzestnego fitnessu i twórcę pierwszych przyrządów do ćwiczeń. Jego życie było skupione wokół ćwiczeń fizycznych i zdrowego odżywiania, a celem zmotywowanie i zachęcenie ludzi do dbania o swoje ogólne zdrowie. Podobno w wieku 54 lat zwyciężył w zawodach kulturystyki, pobijając w finale 21 letniego wówczas Arnolda Schwarzennegera. Jako jednemu z niewielu udało się również uciec ze sławnego więzienia Alcatraz.
W latach 60-tych ułożył plan, który zapewnić miał każdemu kto się do niego dostosuje - długowieczność. Sam był dowodem skuteczności tego planu, bo dożył do sędziwych 96 lat.
Sposób na długowieczność według Jacka Lalanne’a
1. Ćwiczenia fizyczne
2. Zdrowe odżywianie
3. Pozytywne myślenie
4. Dobre nawyki
5. Dbanie o siebie
6. Poczucie humoru
7. Prawidłowa postawa
8. Pomaganie innym
9. Odpoczynek
10. Wiara
Jack Lalanne często powtarzał, że ćwiczenia są królem, zdrowe odżywianie jest królową a razem tworzą królestwo. Uważał również, że aktywność fizyczna jest tak samo niezbędna do prawidłowego funkcjonowania jak spanie czy jedzenie. Trudno uwierzyć, że człowiek ten ćwiczył każdego dnia po 2 godziny, a odżywiał się głównie surowymi warzywami i owocami. „Gotowanie zabija drogocenne witaminy i minerały” – twierdził.
Czy ma ktoś wątpliwości co do siły pozytywnego myślenia „jesteśmy tym, czym myślimy, że jesteśmy”. Myśl jest twórcza i kreuje rzeczywistość. Nabranie zdrowych nawyków żywieniowych i zmiana przyzwyczajeń procentuje przez całe życie. Natura dąży do równowagi, człowiek również. Nie da się uszczęśliwić innych ludzi, będąc samemu nieszczęśliwym.
Jako kobiecie podoba mi się punkt, w którym Lalanne mówi o ważności dbania o siebie. Aromatyczna kąpiel w blasku świeć? Nowa fryzura? Relaksujący masaż? Pięknie pomalowane paznokcie? Nowy flakonik perfum? Czemu nie! Skoro służy długowieczności! Jaka jest zatem definicja długowieczności? Odpowiedź nasuwa się jedna – „w zdrowym ciele, zdrowy duch”.
Śniadanie to podstawa
Pamiętajmy jednak, iż pożywne śniadanie to podstawa każdej diety. Rano organizm potrzebuje dużo energii, aby prawidłowo funkcjonować, a zapominanie o pierwszym posiłku może w przyszłości skutkować wieloma problemami zdrowotnymi.
Jeśli należymy do osób, które rano nie odczuwają głodu i nie potrafią przełamać się do zjedzenia posiłku zaraz po przebudzeniu, zjedzmy małą miseczkę płatków śniadaniowych z mlekiem, które dostarczą odpowiednią porcję węglowodanów i białka. A może przekona nas apetyczna kanapka z serem i łososiem lub świeża bułka z miodem lub domową konfiturą?
Aby pobudzić apetyt o poranku warto wypić szklankę ciepłej wody z sokiem z cytryny. Można również spróbować zielonej herbaty, która pobudzi żołądek do pracy i chętniej sięgniemy po śniadanie.
Jeśli natomiast znudziły nam się nasze dotychczasowe poranne przekąski, warto wypróbować nowe przepisy na śniadanie. Doskonałym pomysłem będzie jajecznica z pełnoziarnistą bułką lub omlet z szybką, pomidorem i brokułami, który nie tylko rozgrzeje nas o poranku, ale również dostarczy energii na dalszą część dnia. Zaletą omletu jest to, iż można go przyrządzić z dowolnych składników, zarówno z mięsem, jak i w wersji wegetariańskiej.
Możemy również przygotować smaczne kanapki na ciepło, czyli na przykład tosty lub grzanki z łososiem, serem żółtym i warzywami, a do tego przyrządzić sałatkę owocową lub wypić szklankę soku. Grzanki możemy podać z sosem czosnkowym lub rozgrzewającym ostrym sosem paprykowym. Popularny w Polsce staje się również sandwich, czyli kanapka zapiekana w specjalnym opiekaczu. Jest to świetny sposób na szybkie śniadanie, które posmakuje zarówno dorosłym, jak i dzieciom.
Nieco trudniej jest przekonać dzieci do zjedzenia śniadania. Większość z nich zwykle grymasi, dlatego rodzice muszą czasem bardzo się postarać, aby ich pociecha zjadła przygotowany posiłek. Sposobem na małych niejadków będą kolorowe kanapki, które mogą być ciekawym urozmaiceniem śniadania. Razem z dzieckiem możemy udekorować kanapki za pomocą pomidora, rzodkiewki, czy szczypiorku, za pomocą których zwykła kromka chleba może przybrać postać misia, kwiatuszka, czy słoneczka.
Jeśli należymy do osób, które rano nie odczuwają głodu i nie potrafią przełamać się do zjedzenia posiłku zaraz po przebudzeniu, zjedzmy małą miseczkę płatków śniadaniowych z mlekiem, które dostarczą odpowiednią porcję węglowodanów i białka. A może przekona nas apetyczna kanapka z serem i łososiem lub świeża bułka z miodem lub domową konfiturą?Aby pobudzić apetyt o poranku warto wypić szklankę ciepłej wody z sokiem z cytryny. Można również spróbować zielonej herbaty, która pobudzi żołądek do pracy i chętniej sięgniemy po śniadanie.
Jeśli natomiast znudziły nam się nasze dotychczasowe poranne przekąski, warto wypróbować nowe przepisy na śniadanie. Doskonałym pomysłem będzie jajecznica z pełnoziarnistą bułką lub omlet z szybką, pomidorem i brokułami, który nie tylko rozgrzeje nas o poranku, ale również dostarczy energii na dalszą część dnia. Zaletą omletu jest to, iż można go przyrządzić z dowolnych składników, zarówno z mięsem, jak i w wersji wegetariańskiej.
Możemy również przygotować smaczne kanapki na ciepło, czyli na przykład tosty lub grzanki z łososiem, serem żółtym i warzywami, a do tego przyrządzić sałatkę owocową lub wypić szklankę soku. Grzanki możemy podać z sosem czosnkowym lub rozgrzewającym ostrym sosem paprykowym. Popularny w Polsce staje się również sandwich, czyli kanapka zapiekana w specjalnym opiekaczu. Jest to świetny sposób na szybkie śniadanie, które posmakuje zarówno dorosłym, jak i dzieciom.
Nieco trudniej jest przekonać dzieci do zjedzenia śniadania. Większość z nich zwykle grymasi, dlatego rodzice muszą czasem bardzo się postarać, aby ich pociecha zjadła przygotowany posiłek. Sposobem na małych niejadków będą kolorowe kanapki, które mogą być ciekawym urozmaiceniem śniadania. Razem z dzieckiem możemy udekorować kanapki za pomocą pomidora, rzodkiewki, czy szczypiorku, za pomocą których zwykła kromka chleba może przybrać postać misia, kwiatuszka, czy słoneczka.
Wygraj ze stresem - konkretne ćwiczenia.
Stres jest nieodłączną częścią naszego życia. Nie jesteśmy w stanie go uniknąć. Hans Selye, profesor Uniwersytetu w Montrealu i ojciec psychologii stresu, powiedziałby: Całkowita wolność od stresu to śmierć.
Jak poradzić sobie ze stresem?
W rozumieniu potocznym stres utożsamiany jest z trudną sytuacją życiową. W ujęciu psychologicznym jest relacją pomiędzy umiejętnościami radzenia sobie jednostki a wymaganiami stawianymi jej przez otoczenie. Relacja ta nie jest jednoznaczna, bowiem to samo wydarzenie może być przeżywane różnie przez różne osoby.
Kiedy stres działa na nas z wielką siłą, bądź nie mamy na niego wpływu, może dojść do wyczerpania organizmu, powstania schorzenia, do apatii, zobojętnia czy cynizmu. Reakcja organizmu na stres jest sprawą dalece indywidualną. W sferze fizjologii pocimy się, możemy odczuwać przyspieszone bicie serca, napięcie mięśni, dyszenie, zmiany ciśnienia krwi, suchość w ustach i gardle, ból pleców, szyi, bezsenność. W sferze sprawności myślenia zauważamy luki w pamięci, zapominamy, pojawia się problem z koncentracją i ogólny brak zainteresowań. W sferze emocji opanowuje nas lęk, rozdrażnienie, depresja, nerwowość, złośći zakłopotanie, zamykamy się w sobie. W sferze zachowań pojawiają się trudności z mówieniem, drżenie i tiki nerwowe, częściej ulegamy nałogom i wypadkom. W sferze filozofii życiowej stajemy się bezradni, kwestionujemy wartości, bezosobowo podchodzimy do wykonywanych zadań.
Jak zatem poradzić sobie ze stresem? Jak przestać żyć w ciągłym napięciu i podenerwowaniu? Jak pozbyć się nagromadzonej energii i strachu?
Niezwykle przydatną umiejętnością w zwalczaniu stresu i szczególnie ważną jest umiejętność relaksowania się. Relaks stanowi jeden z elementów „trójkąta dobrego samopoczucia”, który tworzą także gimnastyka i właściwe odżywianie. Te trzy elementy: relaks, gimnastyka i sposób odżywiania sprzyjają zdrowiu i pomagają znosić sytuacje stresujące. Relaksować się możemy na różne sposoby. Możemy pójść na spacer, wziąć gorącą kąpiel, poczytać książkę czy medytować. Jednym ze sposobów jest też udział w ćwiczeniu relaksującym, podczas którego następuje rozluźnienie mięśni i uspokojenie umysłu.
Przedstawiony poniżej trening to stopniowa metoda relaksacji według Jacobsona. Jacobson określał ją jako „stopniową”, w związku z uczeniem się jej etapami. Najpierw nauka obejmuje zmniejszanie napięcia mięśni poprzez ich napinanie i rozluźnianie. Następnie polega na rozprzestrzenianiu tego ćwiczenia na inne, bardziej trudne do wyizolowania mięśnie. Etapem właściwym jest osiągnięcie automatyzmu w momencie rozpoczęcia relaksacji. Rezultatem końcowym powinna być umiejętność relaksacji także w sytuacjach normalnej aktywności w ciągu dnia.
W trakcie wykonywania ćwiczenia połóż się na plecach, na podłodze, nie krzyżuj nóg, ręce wyciągnij wzdłuż ciała. Zadbaj o to, aby żadne czynniki zewnętrzne nie zakłócały ciszy, nie odwracały twojej uwagi. Pomieszczenie powinno być dobrze przewietrzone. Poproś kogoś o przeczytanie instrukcji relaksacyjnych :
Przyjmij wygodną pozycję i zamknij oczy… zwróć uwagę na spokojny i naturalny oddech… za chwilę zaczniesz napinać poszczególne mięśnie… każde z napięć staraj się utrzymać przez około 5 sekund.
Odczuj prawą rękę…zacznij ją powoli zginać w łokciu i napinaj biceps… utrzymaj to napięcie i odczuj wrażenia napięcia mięśni… 1, 2, 3, 4, 5 – teraz rozluźnij mięśnie, kładąc rękę na podłodze… odczuj ją ponownie, kiedy jest bez napięcia…Odczuj lewą rękę, zegnij ją powoli w łokciu i napnij biceps… utrzymaj odczuwając napięte mięśnie, licząc 1, 2, 3, 4, 5, rozluźnij i odczuj rękę bez napięcia.
Odczuj prawą dłoń leżącą z boku przy biodrze…zwiń ją w pięść i naciskaj nią o podłogę starając się napiąć tylną część prawego ramienia… utrzymaj napięcie licząc 1, 2, 3, 4, 5, rozluźnij…Odczuj lewą dłoń,zwiń ją w pięść i naciskaj nią o podłogę, starając się napiąć tylną część lewego ramienia… utrzymaj napięcie, licząc 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij.
Ponownie odczuj prawą dłoń, zginaj ją ku dołowi, nieznacznie unosząc przedramię i napinaj mięśnie przedramienia…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij…Odczuj lewą dłoń, zginaj ją ku dołowi, nieznacznie unosząc przedramię i napinaj mięśnie przedramienia…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.
Odwróć prawą dłoń tak, aby grzbietem leżała na podłodze, i zginaj ją ku górze…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij…Odwróć lewą dłoń tak, aby grzbietem leżała na podłodze, i zginaj ją ku górze…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij
Odczuj prawą stopę…staraj się ją zginać w kierunku twarzy…napnij mięśnie podudzia, utrzymuj – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij…Odczuj lewą stopę…staraj się ją zginać w kierunku twarzy… napnij mięśnie podudzia, utrzymuj – 1, 2, 3, 4, 5.Wróć do stopy prawej… zginaj ją w kierunku podłogi… utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij. Teraz stopa lewa… zginaj ją w kierunku podłogi… utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5.
Odczuj prawą nogę…napinaj mięśnie uda, starając się prostować nogę w kolanie…utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.Odczuj lewą nogę…napinaj mięśnie uda, starając się prostować nogę w kolnie…utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij.
Odczuj prawy pośladek…napnij go tak, aby w odczuwalny sposób biodro uniosło się do góry… utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.Odczuj lewy pośladek…napnij go tak, aby lewe biodro uniosło się do góry…utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.
Odczuj mięśnie brzucha…wykonując wdech napnij je i odczuj ich twardość, dotykając dłonią… utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij wraz z fazą wydechu (powtórz to jeszcze raz).
Jak poradzić sobie ze stresem?
W rozumieniu potocznym stres utożsamiany jest z trudną sytuacją życiową. W ujęciu psychologicznym jest relacją pomiędzy umiejętnościami radzenia sobie jednostki a wymaganiami stawianymi jej przez otoczenie. Relacja ta nie jest jednoznaczna, bowiem to samo wydarzenie może być przeżywane różnie przez różne osoby.
Kiedy stres działa na nas z wielką siłą, bądź nie mamy na niego wpływu, może dojść do wyczerpania organizmu, powstania schorzenia, do apatii, zobojętnia czy cynizmu. Reakcja organizmu na stres jest sprawą dalece indywidualną. W sferze fizjologii pocimy się, możemy odczuwać przyspieszone bicie serca, napięcie mięśni, dyszenie, zmiany ciśnienia krwi, suchość w ustach i gardle, ból pleców, szyi, bezsenność. W sferze sprawności myślenia zauważamy luki w pamięci, zapominamy, pojawia się problem z koncentracją i ogólny brak zainteresowań. W sferze emocji opanowuje nas lęk, rozdrażnienie, depresja, nerwowość, złośći zakłopotanie, zamykamy się w sobie. W sferze zachowań pojawiają się trudności z mówieniem, drżenie i tiki nerwowe, częściej ulegamy nałogom i wypadkom. W sferze filozofii życiowej stajemy się bezradni, kwestionujemy wartości, bezosobowo podchodzimy do wykonywanych zadań.
Jak zatem poradzić sobie ze stresem? Jak przestać żyć w ciągłym napięciu i podenerwowaniu? Jak pozbyć się nagromadzonej energii i strachu?
Niezwykle przydatną umiejętnością w zwalczaniu stresu i szczególnie ważną jest umiejętność relaksowania się. Relaks stanowi jeden z elementów „trójkąta dobrego samopoczucia”, który tworzą także gimnastyka i właściwe odżywianie. Te trzy elementy: relaks, gimnastyka i sposób odżywiania sprzyjają zdrowiu i pomagają znosić sytuacje stresujące. Relaksować się możemy na różne sposoby. Możemy pójść na spacer, wziąć gorącą kąpiel, poczytać książkę czy medytować. Jednym ze sposobów jest też udział w ćwiczeniu relaksującym, podczas którego następuje rozluźnienie mięśni i uspokojenie umysłu.
Przedstawiony poniżej trening to stopniowa metoda relaksacji według Jacobsona. Jacobson określał ją jako „stopniową”, w związku z uczeniem się jej etapami. Najpierw nauka obejmuje zmniejszanie napięcia mięśni poprzez ich napinanie i rozluźnianie. Następnie polega na rozprzestrzenianiu tego ćwiczenia na inne, bardziej trudne do wyizolowania mięśnie. Etapem właściwym jest osiągnięcie automatyzmu w momencie rozpoczęcia relaksacji. Rezultatem końcowym powinna być umiejętność relaksacji także w sytuacjach normalnej aktywności w ciągu dnia.
W trakcie wykonywania ćwiczenia połóż się na plecach, na podłodze, nie krzyżuj nóg, ręce wyciągnij wzdłuż ciała. Zadbaj o to, aby żadne czynniki zewnętrzne nie zakłócały ciszy, nie odwracały twojej uwagi. Pomieszczenie powinno być dobrze przewietrzone. Poproś kogoś o przeczytanie instrukcji relaksacyjnych :
Przyjmij wygodną pozycję i zamknij oczy… zwróć uwagę na spokojny i naturalny oddech… za chwilę zaczniesz napinać poszczególne mięśnie… każde z napięć staraj się utrzymać przez około 5 sekund.
Odczuj prawą rękę…zacznij ją powoli zginać w łokciu i napinaj biceps… utrzymaj to napięcie i odczuj wrażenia napięcia mięśni… 1, 2, 3, 4, 5 – teraz rozluźnij mięśnie, kładąc rękę na podłodze… odczuj ją ponownie, kiedy jest bez napięcia…Odczuj lewą rękę, zegnij ją powoli w łokciu i napnij biceps… utrzymaj odczuwając napięte mięśnie, licząc 1, 2, 3, 4, 5, rozluźnij i odczuj rękę bez napięcia.
Odczuj prawą dłoń leżącą z boku przy biodrze…zwiń ją w pięść i naciskaj nią o podłogę starając się napiąć tylną część prawego ramienia… utrzymaj napięcie licząc 1, 2, 3, 4, 5, rozluźnij…Odczuj lewą dłoń,zwiń ją w pięść i naciskaj nią o podłogę, starając się napiąć tylną część lewego ramienia… utrzymaj napięcie, licząc 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij.
Ponownie odczuj prawą dłoń, zginaj ją ku dołowi, nieznacznie unosząc przedramię i napinaj mięśnie przedramienia…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij…Odczuj lewą dłoń, zginaj ją ku dołowi, nieznacznie unosząc przedramię i napinaj mięśnie przedramienia…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.
Odwróć prawą dłoń tak, aby grzbietem leżała na podłodze, i zginaj ją ku górze…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij…Odwróć lewą dłoń tak, aby grzbietem leżała na podłodze, i zginaj ją ku górze…utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij
Odczuj prawą stopę…staraj się ją zginać w kierunku twarzy…napnij mięśnie podudzia, utrzymuj – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij…Odczuj lewą stopę…staraj się ją zginać w kierunku twarzy… napnij mięśnie podudzia, utrzymuj – 1, 2, 3, 4, 5.Wróć do stopy prawej… zginaj ją w kierunku podłogi… utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij. Teraz stopa lewa… zginaj ją w kierunku podłogi… utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5.
Odczuj prawą nogę…napinaj mięśnie uda, starając się prostować nogę w kolanie…utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.Odczuj lewą nogę…napinaj mięśnie uda, starając się prostować nogę w kolnie…utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij.
Odczuj prawy pośladek…napnij go tak, aby w odczuwalny sposób biodro uniosło się do góry… utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.Odczuj lewy pośladek…napnij go tak, aby lewe biodro uniosło się do góry…utrzymuj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 – rozluźnij.
Odczuj mięśnie brzucha…wykonując wdech napnij je i odczuj ich twardość, dotykając dłonią… utrzymaj napięcie – 1, 2, 3, 4, 5 i rozluźnij wraz z fazą wydechu (powtórz to jeszcze raz).
Hydrokolonoterapia sposobem na odchudzanie?
Jednym z ubocznych efektów oczyszczania jelita grubego jest ubytek masy ciała. Nie jest on zwykle duży, bo wynosi zaledwie od 1 do 3 kg w czasie jednego płukania, ale to wystarcza, by wielu traktowało zabieg hydrokolonoterapii jako cudowny środek na odchudzanie.
Hydrokolonoterapia nie jest jednak zabiegiem odchudzającym, lecz oczyszczającym organizm i usprawniającym jego funkcjonowanie. Efekt odchudzający, jaki przynosi jest krótkotrwały, ponieważ po kilku dniach jelito grube znów zaczyna wypełniać się masą kałową, a po pewnym czasie na jego ściankach znów zaczynają się tworzyć stwardniałe złogi.
Nie ulega wątpliwości, że wypłukiwanie jelita grubego z kamieni kałowych, grzybów, pleśni, drożdżaków, pasożytów i innych trujących pozostałości przemiany materii to nie jedyny pozytywny efekt, jaki daje hydrokolonoterapia. Pobudza ona m.in. ruchy perystaltyczne jelita grubego, dzięki czemu masy kałowe przeciskają się przez jego światło znacznie szybciej i sprawniej. Nie oznacza to, że nic na ściankach jelita nie zostaje.
Jeśli osoba poddająca się rzekomo odchudzającemu zabiegowi płukania okrężnicy nadal będzie kultywować nawyki żywieniowe, które doprowadziły ją do problemów z wypróżnianiem, w szybkim tempie doprowadzi się do stanu sprzed zabiegu. Sama hydrokolonoterapia nigdy nie przyniesie trwałego spadku masy ciała. Co innego, gdyby wraz z nią wdrożyć w życie m.in. procedury wspomagające oczyszczanie wątroby, zabiegi wspomagające układ krwionośny i limfatyczny oraz odpowiednią dietę bogatą w warzywa i owoce.
Zabieg ten oczywiście może wspomóc odchudzanie, ale nigdy nie zastąpi zdrowej diety i aktywnego trybu życia. Jej zbawienne dla procesu odchudzania działanie to m.in. wyrównanie funkcji układu wydzielania wewnętrznego, a przez to i poprawa metabolizmu, lepsze odżywienie na poziomie komórkowym, zmniejszenie łaknienia oraz wzmożona lipoliza. Spadek masy ciała zaraz po zabiegu zaś to żadne odchudzanie. Co prawda ma się to uczucie lekkości oraz płaski brzuch, ale bez dodatkowych działań o zgrabnej sylwetce można zapomnieć.
Hydrokolonoterapia nie jest jednak zabiegiem odchudzającym, lecz oczyszczającym organizm i usprawniającym jego funkcjonowanie. Efekt odchudzający, jaki przynosi jest krótkotrwały, ponieważ po kilku dniach jelito grube znów zaczyna wypełniać się masą kałową, a po pewnym czasie na jego ściankach znów zaczynają się tworzyć stwardniałe złogi.
Nie ulega wątpliwości, że wypłukiwanie jelita grubego z kamieni kałowych, grzybów, pleśni, drożdżaków, pasożytów i innych trujących pozostałości przemiany materii to nie jedyny pozytywny efekt, jaki daje hydrokolonoterapia. Pobudza ona m.in. ruchy perystaltyczne jelita grubego, dzięki czemu masy kałowe przeciskają się przez jego światło znacznie szybciej i sprawniej. Nie oznacza to, że nic na ściankach jelita nie zostaje.
Jeśli osoba poddająca się rzekomo odchudzającemu zabiegowi płukania okrężnicy nadal będzie kultywować nawyki żywieniowe, które doprowadziły ją do problemów z wypróżnianiem, w szybkim tempie doprowadzi się do stanu sprzed zabiegu. Sama hydrokolonoterapia nigdy nie przyniesie trwałego spadku masy ciała. Co innego, gdyby wraz z nią wdrożyć w życie m.in. procedury wspomagające oczyszczanie wątroby, zabiegi wspomagające układ krwionośny i limfatyczny oraz odpowiednią dietę bogatą w warzywa i owoce.
Zabieg ten oczywiście może wspomóc odchudzanie, ale nigdy nie zastąpi zdrowej diety i aktywnego trybu życia. Jej zbawienne dla procesu odchudzania działanie to m.in. wyrównanie funkcji układu wydzielania wewnętrznego, a przez to i poprawa metabolizmu, lepsze odżywienie na poziomie komórkowym, zmniejszenie łaknienia oraz wzmożona lipoliza. Spadek masy ciała zaraz po zabiegu zaś to żadne odchudzanie. Co prawda ma się to uczucie lekkości oraz płaski brzuch, ale bez dodatkowych działań o zgrabnej sylwetce można zapomnieć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)