sobota, 5 listopada 2011

Jedz czekoladę, nie tyj i wyglądaj rewelacyjnie!

Chcesz cieszyć się ładną sylwetką, nieskazitelną cerą i wigorem? Nie lubisz rezygnować ze słodkiej przyjemności delektowania się czekoladą... Aromat czekolady kusi i uwodzi... Czy możesz ulegać naszemu słodkiemu nałogowi, a mimo to nie tyć? Okazuje się, że to całkiem możliwe!

W Stanach Zjednoczonych i praktycznie całej Europie RAW dieta bije popularnością niemalże każdą inną dietę. I choć każda dieta czegoś zakazuje, ta wydaje się całkiem przyjemna, biorąc pod uwagę fakt, że przyzwala, a nawet zachęca do spożywania czekolady! Nie chodzi jednak o jakąkolwiek czekoladę. RAW dieta, surowa dieta lub bardziej po polsku witarianizm to taki sposób odżywiania, który przyzwala na jedzenie żywności ożywionej, czyli takiej, która nie została poddana obróbce termicznej. Do grona entuzjastów RAW diety można zaliczyć między innymi Demi Moore, Natalie Portman czy Uhrme Thurman. Sting jest również wielkim propagatorem tej diety, a Madonna bywając w Stanach odwiedza popularne restauracje raw.

Jaka jest różnica pomiędzy gotowanym a surowym jedzeniem? 

W 1930 roku Dr Paul Kouchakoff z grupą lekarzy, przeprowadził badania w Szwajcarskim Instytucie Chemii Klinicznej odnośnie wpływu żywności gotowanej i surowej na układ immunologiczny.  Wyniki tych badań były jednoznaczne. Surowa żywność jest rozpoznawalna i akceptowana przez ciało, natomiast gdy spożywamy żywność, która została poddana obróbce cieplnej powyżej 47 stopni Celsjusza, nasz organizm zwiększa ilość białych krwinek. Taka zwiększona produkcja leukocytów dowodzi, że żywność przetworzona termicznie jest nierozpoznawalna przez organizm. Zadaniem białych krwinek jest rozpoznanie zagrożenia i ochrona, ich liczba wzrasta, gdy organizm jest zaatakowany przez wirusy, osłabiony lub ma kontakt z toksycznymi substancjami, również w kontakcie z gotowaną gotowaną żywnością. Warto dodać,  że eksperyment dowiódł iż taka reakcja nie zachodzi w przypadku konsumpcji żywności surowej.

W praktyce oznacza to, że żywność RAW jest lepiej przyswajalna, a wszystkie składniki odżywcze w niej zawarte lepiej wykorzystywane przez organizm. Organizm nie jest więc obciążony i nie musi używać własnych rezerw enzymatycznych, które może przeznaczyć na przykład na leczenie organizmu lub odnawianie komórek, czyli spożywanie żywności RAW opóźnia również efekty starzenia się organizmu! 

Co za tym je Demi Moore i inni wszyscy stosujący RAW dietę?

Warzywa, owoce, nasiona, orzechy, ziarna, glony, kiełki, superfoods... I wbrew pozorom taki zawężony wybór wciąż pozostawia wiele do popisu w kuchni! W internecie nie brakuje kolorowych przepisów i fantazyjnych raw dań... Można stworzyć mleka na bazie orzechów z kakao, posłodzonym egzotycznym syropem z agawy lub syropem z korzenia yakonu! Do tego czekolada z nieprażonego kakao z mesquite... Na deser lody, ciasto... Gęste dipy, pizza, spaghetti, tortilla…Można stworzyć praktycznie każdą wersję raw ulubionego gotowanego posiłku. Blogowicze prześcigają się w pomysłach. I choć dieta jest wciąż mało znana w Polsce, już o niej słychać, jest nawet pierwszy sklep internetowy. Niewątpliwym atutem RAW produktów dostępnych że są one bezglutenowe, wolne od cukru, nabiału, soi i składników genetycznie modyfikowanych, co sprawia, że są idealne dla cukrzyków, chorych na celiakię, a przede wszystkim dzieci!
RAW dieta jak się okazuje z relacji wielu ludzi, którzy ją zastosowali, nie tylko jest idealnym sposobem na pozbycie się wagi i problemów z cerą czy celluitisem, ale również pomaga wyleczyć tak poważne choroby jak nowotwory, cukrzycę czy otyłość. Angela Stoke z Anglii jest przykładem na to, co można osiągnąć na tej diecie.
Wydaje się, że genialność tej diety jest ukryta w jej prostocie...
Witariańskie słodycze to prawdopodobnie najzdrowsze słodycze dostępne na rynku, tworząc tym samym idealny wybór dla rodziców, którzy nie chcą zakazywać swoim dzieciom czerpania radości z naturalnych słodkich smaków.
Słodycze witariańskie są suszone w bardzo niskich temperaturach, zawsze poniżej 42 stopni Celsjusza. Taka delikatna obróbka umożliwia zachowanie pakietu cennych witamin, minerałów, przeciwutleniaczy i enzymów w nienaruszonej formie i składzie. Słodycze są słodzone świeżo wyciśniętymi sokami z ekologicznych owoców lub syropem z agawy meksykańskiej, która jest trzykrotnie słodsza od cukru i która równocześnie ma czterokrotnie niższy indeks glikemiczny niż cukier. Pozostałymi składnikami witariańskich słodyczy i przekąsek są nieprażone ziarna, orzechy i nasiona (w tym ziarno kakaowca), owoce, warzywa i naturalne przyprawy. Słodycze witariańskie to również idealny wybór dla cukrzyków, cierpiących na alergię glutenową i inne alergie pokarmowe. Witariańskie produkty są wolne od cukru, syropu jęczmiennego, melasy, glutenu, nabiału, laktozy, skrobi, soi, drożdży, składników genetycznie modyfikowanych, polepszaczy i konserwantów.

czwartek, 3 listopada 2011

Wpływ cukru i miodu na zdrowie człowieka

.Cukier jest bardzo kaloryczny, a co za tym idzie bardzo tuczący, odkłada się w postaci tłuszczu w biodrach lub w talii, to tzw. puste kalorie...
Nadmierne spożycie cukru ma niekorzystny wpływ na zdrowie człowieka. Na zachodzie został uznany za niebezpieczną substancję i zapisany w księdze niebezpiecznych potraw, na drugim miejscu po narkotykach.

Cukier jest bardzo kaloryczny, a co za tym idzie bardzo tuczący, odkłada się w postaci tłuszczu w biodrach lub w talii, to tzw. puste kalorie.

Cukier zanim zostanie przetrawiony przechodzi w organizmie czterokrotny proces przekształcania chemicznego. Najpierw łączy się z tłuszczami nienasyconymi i produkuje dużą ilość cholesterolu. Cukier zakwasza żołądek i jelita, a tym samym burzy równowagę ustroju, sprzyja tworzeniu się wrzodów. Przyczynia się również do powstawania kamicy nerkowej. Cukier nie tylko jest współodpowiedzialny za powstawanie chorób współczesnych, ale przeszkadza w ich leczeniu. Spożywanie cukru może doprowadzić do różnych chorób ujawniających się dopiero w następnych pokoleniach.

Cukier zaburza procesy regulujące naturalny poziom glukozy we krwi. Nadmierna ilość może prowadzić do niedoborów białek, składników mineralnych i witamin z grupy B oraz do zaburzeń przewodu pokarmowego. Odpowiedzialny jest również za cukrzyce, osłabienie odporności organizmu, próchnice – wraz ze śliną atakuje on szkliwo, wypłukuje substancje mineralne, zmiękcza je i rozkłada.

Nadmierne spożywanie cukru prowadzi do uzależnienia, bo im więcej zjadamy słodyczy, tym więcej ich pragniemy. Nawyk ten powstał już w wieku niemowlęcym, kiedy nasze mamy karmiły nas bardzo słodkim mlekiem. W wieku dorosłym bardzo trudno jest zmienić dawne przyzwyczajenia, ale musimy najpierw zmienić nasz sposób myślenia.

Najlepsza glukoza w najczystszej postaci jest ze spożywanych owoców i warzyw.

Miód natomiast zawiera witaminy, mikroelementy, kwasy organiczne, enzymy i inne. W przeciwieństwie do cukru jest produktem leczniczym. Miód jest naturalnym produktem spożywczym. Jest również słodki i wysokokaloryczny, ale od razu przeobraża się w energię. Wystarczy zaledwie łyżeczka miodu dziennie, aby dodał nam energii na cały dzień. Miód charakteryzuje się wysoką aktywnością antybiotyczną. Hamuje bądź niszczy rozwój bakterii, grzybów, wirusów, pierwotniaków, paciorkowców.

Jako ciekawostkę warto zapamiętać, że aktywność antybiotyczna miodu wzrasta nawet do 220 razy, gdy go rozcieńczymy z wodą.

Miód poprawia odżywianie tkanek, oczyszcza rany i przyspiesza gojenie się ran, oparzeń i odmrożeń. Zabezpiecza je przed zakażeniem bakteriami i drobnoustrojami. Działa więc przeciwzapalnie, regenerująco oraz przeciwbólowo.

Miód dzięki dużej zawartości glukozy i fruktozy, mikroelementów i enzymów ma korzystny wpływ w schorzeniach układu krążenia. Glukoza dostarcza sercu niezbędną energię. Fruktoza zaś jest magazynowana w wątrobie, stanowi rezerwę energetyczną organizmu. Pomaga również w leczeniu wrzodów żołądka i dwunastnicy, wątroby, chorób oczu.

Miód reguluje czynności trawienne żołądka, poprawia przemianę materii, łagodzi skutki stresów. Reguluje również pracę serca, obniża ciśnienie krwi, polepsza krążenie. Działa uspokajająco, zmniejsza napięcie nerwowe, polepsza sen, ogólne samopoczucie i nastrój.

Jak myślisz, po co Ci zdrowy styl życia, zdrowa żywność i zdrowe odżywianie?

Co robić, aby być zdrowym i długo żyć? Zadbaj o siebie już dziś, a choroby cywilizacyjne nie będą stanowić dla Ciebie problemu. Ciesz się szczęśliwym i udanym życiem.
 
 
Ciekawa jestem jak wiele mówi Tobie pojęcie „choroby cywilizacyjne”? Bo widzisz, mi bardzo wiele. Dlatego też chciałabym przybliżyć Tobie co nieco na ten temat. Prostym językiem mówiąc, choroby cywilizacyjne, to te, na które w obecnych czasach istnieje największa zachorowalność i które zbierają obfite żniwo wśród naszego społeczeństwa. Mowa tu między innymi o chorobie niedokrwiennej serca, zawałach mięśnia sercowego, chorobie nadciśnieniowej, udarach mózgu, cukrzycy, nadwadze i otyłości, alergiach i nowotworach.

W obecnych czasach ludzie zdecydowanie za mało troszczą się o swoje zdrowie, prowadzą niezdrowy tryb życia, w pośpiechu i ciągłym stresie. A to niestety źle odbija się na ich zdrowiu. Każda najmniejsza złość wywołuje w naszym organizmie zmiany i to niestety nie na lepsze. Także cierpienie psychiczne może przyczynić się do powstania choroby. Długotrwałe sytuacje konfliktowe, problemy osobiste nierozwiązywane przez długi okres czasu, prowadzą do rozregulowania naszego organizmu, a w konsekwencji do pojawienia się choroby. Jeśli potrafisz opanować się i nie irytujesz się o byle głupstwo, to tylko na plus dla Ciebie... Osoby, które nie posiadają takiej umiejętności, a ich życie to pasmo ciągłych napięć psychicznych i „zdartych” nerwów, są w o wiele większym stopniu narażone na zawał serca, wrzody żołądka i dwunastnicy, a także zaburzenia krążenia. Każda sytuacja stresowa wyciska piętno i pozostawia ślad w organizmie. Zapobiegaj takim sytuacjom i pomagaj w tym innym, byśmy wszyscy cieszyli się dobrą kondycją naszej psychiki i naszego ducha.

Teraz troszkę o zdrowiu na ciele. Czy wiesz, że właściwe odżywianie w dużej mierze stanowi o długości Twojego życia? Jest ono kolejnym elementem w profilaktyce chorób cywilizacyjnych. W tytule artykułu zadałam Ci pytanie. Odpowiadając, powiem Ci, że po to, byś mógł cieszyć się życiem i co najważniejsze – zdrowiem, tak długo, jak to tylko możliwe. Prowadzenie zdrowego stylu życia potrzebne jest, byś mógł uchronić się przed zachorowaniem. A to w tym wszystkim jest najistotniejsze.

Aby Twój organizm prawidłowo funkcjonował musisz dostarczać mu niezbędnych składników spożywczych, witamin i minerałów. Przy czym istotne jest byś dostarczał ich w odpowiedniej (prawidłowej) ilości - ani za mało, ani za dużo. Bogatym źródłem witamin, beta – karotenu, składników mineralnych i błonnika jest jedzenie dużej ilości świeżych warzyw i owoców. Warto byś ograniczał spożywanie tłuszczów zwierzęcych i produktów zawierających duże ilości cholesterolu, a także zmniejszył ilości spożywania soli i alkoholu.

Niezbędne jest abyś preferował zdrowe odżywianie, a w Twoim jadłospisie nie zabrakło „zdrowej żywności”. Idąc w ślady 10 zasad żywienia profilaktycznego, opracowanych przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie, ważne jest abyś urozmaicał swoje pożywienie, gdyż w przeciwnym razie w Twoim organizmie mogą powstać niedobory pewnych składników. Zabiegaj o to, by utrzymywać odpowiednią wagę ciała. Spożywaj kilka posiłków dziennie w mniejszych ilościach, aniżeli trzy obfite. Wartościowsze jest spożywanie pieczywa ciemnego aniżeli białego, picie chudego mleka, jedzenie częściej ryb, które są zdrowszym źródłem białka, aniżeli mięsa.

Zdaję sobie sprawę z tego, że dla niektórych osób będzie to trudne do wykonania. Ale co w naszym życiu nie wymaga wysiłku? Warto trochę popracować, przyłożyć się, a później zbierać obfite plony swojej osobistej pracy. A wszystko po to, by lepiej i zdrowiej nam się żyło. Zatem do dzieła Czytelniku! Przyczyń się do Twojej i innych zdrowszej przyszłości ;).

Zatrucie organizmu przyczyną choroby.

Obecny rozwój nowych technologii wprowadza coraz to więcej nowych produktów i związków chemicznych do naszego życia. Odrzuca się naturalne produkty i zastępuje sztucznie wyprodukowanymi związkami chemicznymi.
Obecny rozwój nowych technologii wprowadza coraz to więcej nowych produktów i związków chemicznych do naszego życia. Odrzuca się naturalne produkty i zastępuje sztucznie wyprodukowanymi związkami chemicznymi. Są obecne już w naszym pożywieniu, napojach, kosmetykach, środkach czyszczących, farbach, lakierach, sprzęcie AGD itp. Minimalne ilości jakie występują  w tych produktach uważa się za bezpieczne. Jednak nawet niewielkie ilości substancji chemicznych przyjmowane wielokrotnie w ciągu wielu lat mogą ulegać kumulacji w organizmie, która po dłuższym czasie staje się bardzo niebezpieczna. Tak więc nawet przyjmowane w czasie bardzo niewielkie ilości toksyny mogą ulegać kumulacji biologicznej prowadzącej do powstania niebezpiecznych stężeń toksyny dopiero po latach. Związki chemiczne są wchłaniane do organizmu z przewodu pokarmowego, dróg oddechowych oraz przez skórę, na przykład lekarstwa, używki oraz całe mnóstwo sztucznych substancji chemicznych znajdujących się w naszym coraz bardziej  zatrutym środowisku. W ciągu roku wraz z pożywieniem i napojami do naszego organizmu trafia ok. od 2 do 4 kg związków chemicznych. Nie zwracanie uwagi na to co jemy lub używamy na co dzień, bagatelizując to zagrożenie narażamy siebie na wiele chorób i nieprzyjemności z tym związanych. Ponieważ wiele z tych związków zaczyna krążyć w naszym organizmie. Nie są to związki które nasz organizm jest wstanie wykorzystać z pożytkiem dla nas. Najczęściej musi je zneutralizować i wydalić. Jednak zanim to nastąpi takie substancje trafiają do różnych tkanek, komórek czy narządów gdzie się gromadzą. Typowym miejscem magazynowania przez organizm toksyn, których układy wydalnicze nie są w stanie wydalić, są przestrzenie międzykomórkowe tkanek łącznych. Komórki tkanki łącznej są rzadko rozsiane, a przestrzeń między nimi wypełnia duża ilość substancji międzykomórkowej, która decyduje o cechach charakterystycznych tej tkanki, takich jak: płynność, galaretowatość, wiotkość, miękkość, twardość, odporność mechaniczna, sprężystość. Zadaniem tkanek łącznych jest łączenie i powiązanie innych tkanek, utrzymanie kontaktu między nimi, transport wewnątrz organizmu, a także magazynowanie substancji odżywczych. Przykłady tkanek łącznych to: krew i limfa, błona surowicza, tkanka tłuszczowa, tkanka chrzęstna, tkanka kostna. Kumulacja toksyn w tych miejscach może trwać latami do czasu wystąpienia zauważalnych objawów. Stan w którym ilość toksyn wnikających do krwiobiegu jest większa, niż możliwości układów wydalniczych nazywamy toksemią[1]. Zanim jednak nastąpi stan chorobowy możemy temu zapobiec i zacząć stosować profilaktyczne działania, które nie dopuszczą do gromadzenia się w naszym organizmie szkodliwych związków.  Do takich działań należy zaliczyć uważne czytanie etykiet na produktach spożywczych. Wybieranie takich produktów które są najmniej przetworzone przemysłowo. Pochodzą z naturalnych ekologicznych upraw bez dodatków chemicznych czy organizmów GMO. Im produkt jest bardziej naturalny tym będzie lepszy dla nas i naszego środowiska naturalnego, nie powodując wielu szkód jak inne produkty pochodzenia chemicznego. Chcąc ratować swoje zdrowie należy wzorować się na ojcach medycyny chińskiej, która od 5000 lat zaleca dla zdrowia i długowieczności stosowanie naturalnych leków i środków oraz okresowe głodówki.

Woda mineralna - czy potrzebna?

Człowiek od zarania dziejów pił wody powierzchniowe takie jak rzeki i jeziora oraz gruntowe - ze studni, które rzadko przekraczały 20 m głębokości. Również takie wody zawierają pewne ilości soli mineralnych, które dają pewne pierwiastki.
 Człowiek od zarania dziejów pił wody powierzchniowe takie jak rzeki i jeziora oraz gruntowe - ze studni, które rzadko przekraczały 20 m głębokości. Również takie wody zawierają pewne ilości soli mineralnych, które dają pewne pierwiastki. Ale ilość tych pierwiastków jest za każdym razem różna i zależy od tego z jaką skałą spotyka się zupełnie czysta woda deszczowa, a przynajmniej była czysta przez minione miliony lat, gdy nie było jeszcze przemysłu i chemii.
Na globie ziemskim nie brakuje miejsc, w których woda źródlana nie zawiera żadnych minerałów. Bowiem niemało jest skał, które się nie rozpuszczają w ogóle, a przykładem takich skał są bazalt i granit. Morskie Oko w Tatrach posiada wodę porównywalną z destylowaną, bo zalega na skałach granitowych a czy jest ona niezdatna do picia, trująca?
Naukowcy z wielu dziedzin obserwują od lat z fascynacją długowieczne plemiona żyjące w azjatyckich górach,z dala od cywilizacji. Dobrym przykładem jest plemię Hunzów żyjące w Himalajach. Fascynacja tym plemieniem bierze się stąd, że średnia życia tych ludzi przekracza 100 lat. Woda którą piją Hunzowie nie zawiera żadnych minerałów, dlatego bo spływa z topniejących lodowców, a jedynym podłożem są dla niej nierozpuszczalne bazalty. Oczywiście nie można tu twierdzić, że to akurat ta czysta woda jest eliksirem na długowieczność Hunzów. Ale mamy kolejny dowód na to, że taka woda nie szkodzi.
Eskimosi też piją pozbawioną wszelkich minerałów wodę z lodowców i na dodatek nie mają żadnych warzyw i owoców, które jedzą ludzie na innych szerokościach geograficznych. Okazuje się, że ryby i foki dostarczają im w zupełności potrzebne do życia pierwiastki życia.
Nigdy dotąd, nigdzie na ziemi nie było problemu braku soli mineralnych w pożywieniu, bowiem problem ten został sztucznie stworzony. To przemysł wód leczniczych i mineralnych stworzył w tym temacie przez minione 2 wieki tak olbrzymią propagandę, że konsumenci zupełnie niepotrzebnie za tymi wodami szaleją.

Osteoporoza i chrząstka rekina.

Tkanka kostna wraz z tkanką tłuszczową, chrząstną i krwiotwórczą to główny budulec kości. Tkankę kostną możemy wzmacniać zażywając chrząstkę rekina w postaci suplementu diety. 
O początku osteoporozy możemy mówić wówczas, gdy spada ilość masy kostnej, która znajduje się w kościach.
Ubytek ten może być spowodowany przez szereg czynników, takich jak menopauza, brak hormonów płciowych, a także niewłaściwa dieta czy spożywanie nadmiernych ilości alkoholu i kawy. Osteoporoza charakteryzuje się takimi objawami jak: bóle kości, obniżenie wzrostu i częste złamania, które powstają nawet przy drobnych upadkach.
W Polsce chorobą tą dotkniętych jest ponad 20% osób, które ukończyły 50 lat życia. Daje to niemałą liczbę ok. 4 milionów chorych. W przypadku złamania szyjki kości udowej prawie 30% chorych wymaga pomocy innych aż do śmierci.
Najbardziej skutecznym sposobem walki z osteoporozą jest zmniejszenie ubytków tkanki kostnej. Jedną z metod prowadzących do zwiększenia ilości tkanki kostnej jest stosowanie diety bogatej w wapń i fosfor. Niestety, niekiedy bardzo trudno zapewnić naszym kościom odpowiednią dawkę tych pierwiastków poprzez dobór odpowiednich składników dietetycznych. Jeżeli jest tak w naszym przypadku, to nie pozostaje nam nic innego jak skorzystać z dobrodziejstw farmaceutyki.
Suplementy diety dostępne na rynku zwykle zawierają wapń, ale jest specyfik, który zaleca się szczególnie osobom narażonym na osteoporozę.
Tym preparatem jest chrząstka rekina. Może to budzić pewne zdziwienie, jednakże jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, iż chrząstka z której jest zbudowany szkielet rekina w 100% złożona jest głównie z wapnia i fosforu, i to w proporcjach doskonale odpowiadających strukturze ludzkiej kości, to jest to optymalne rozwiązanie. Chrząstka rekina może być stosowana profilaktycznie a także wspomagająco podczas leczenia osteoporozy.

Bóle reumatyczne – jak sobie z nimi radzić?

Choroba, której skutki musimy przeżywać przeważnie przez naszą niewiedzę, to oczywiście …reumatyzm. Dolegliwości reumatyczne są bardzo różne, ból mięśni, problemy z poruszaniem, zmęczenie - to wszystko doprowadza nas do szału, a ciągle nie jesteśmy w stanie znaleźć sposobu na to, by te uciążliwe bóle zniknęły!
Niestety jesień przynosi nam ze sobą nie tylko spokojne, spędzane w domu wieczory, ale również – deszczową pogodę i zimno. Niskie temperatury są bardzo dobrą pożywką dla reumatyzmu. Kiedy tylko nastaje jesień, a temperatura niebezpiecznie zbliża się do zera – kolejki u lekarzy zaczęły się dziwnie i znajomo piętrzyć !
Lekarze nie mają stu procentowej pewności co do przyczyn dolegliwości reumatycznych. Skąd się biorą, co jest ich fundamentem? Nie jest to do końca zbadane. Pewne jest jednak to, że mimo osądów większości społeczeństwa – choroba ta dotyka nie tylko osób w podeszłym wieku. Coraz częściej spotyka się owe schorzenie u młodszych ludzi. Skąd u nich takie dolegliwości ? Często jest to podłoże genetyczne, nadwaga, wady postawy, wieloletnie przeciążenie czy też zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa i stawów. To wszystko niestety składa się na bolesne zapalenie stawów, które swoją przyczynę ma w fakcie, że układ immunologiczny bezpodstawnie niszczy zdrowe komórki stawów.
Mało kto z nas spodziewa się tego, że najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem walki z bólami reumatycznymi jest… aktywność fizyczna właśnie ! Wiele ludzi uważa, że to ona negatywnie wpływa na kręgosłup. Nic bardziej mylnego ! To właśnie dzięki niej rozwój choroby się zatrzymuje, chrząstki stawowe i błona maziowa są chronione, co  bardzo dobrze zabezpiecza stawy przed deformacją. Dlatego terapię reumatyzmu opiera się głównie na różnego typu ćwiczeniach rehabilitacyjnych. Do tego dochodzą liczne masaże, termoterapia, krioterapia, elektroterapia oraz magnetoterapia. Lekarze często przepisują swoim pacjentom również leki – farmakoterapia jest ważna, ponieważ dzięki specyfikom – leukocyty słabną, a układ immunologiczny jest mniej agresywny. Dieta jest również bardzo ważna. Cytrusy, czarna porzeczka, cynamon czy też rzodkiew. Witaminy zawarte w tych  warzywach i owocach są bardzo przydatne w walce z bólami reumatycznymi. Warto też pozbyć się nadmiaru kilogramów, ciało będzie wtedy mniej obciążone i bóle mogą w jakimś stopniu ustąpić.
Reumatyzm jest chorobą bardzo uciążliwą i osoby na nią cierpiące muszą zaopatrzyć się w odpowiednie preparaty, typu - poduszki elektryczne, które utrzymują ciepłotę ciała – a to zdecydowanie łagodzi ból, muszą zażywać odpowiednich witamin i skupić się wystarczająco na aktywności fizycznej. Po nitce do kłębka i bóle znikną!

Medycyna niekonwencjonalna coraz chętniej stosowana przez pacjentów

Coraz więcej osób choruje na poważne schorzenia, z którymi nie są w stanie radzić sobie lekarze. Ludzie codziennie słyszą diagnozy, które w ich wyobrażeniu stają się wyrokami. Mała dostępność do leków, badań i ograniczona wiedza medyczna sprawiają, że chorzy coraz częściej zgłaszają się do paramedyków
Medycyna niekonwencjonalna daje każdemu, nawet najbardziej schorowanemu, nadzieję, leczy duszę, wspiera psychikę, uczy odpowiedniego podejścia do informacji o niekorzystnym rokowaniu. To wszystko sprawia, że coraz większa liczba pacjentów zamiast odwiedzać lekarzy udaje się do znachorów. Wolą wydawać pieniądze na coś, co w ich mniemaniu może przynieść ulgę i zdrowie. Medycyna naturalna obejmuje różnorodne dziedziny, wśród nich bioenergoterapię, hydroterapię, fitoterapię czy aromaterapię. Ta ostatnia bardzo często wykorzystuje urządzenia jakimi są kominki aromaterapeutyczne. Te przedmioty mają zazwyczaj prostą budowę, a ich wygląd w odpowiedni sposób uzupełnia sposób w jaki urządzono mieszkanie. Wykonane są najczęściej z wysokiej jakości porcelitu, a w ich skład wchodzą także świeczki. To za ich pomocą podgrzewa się i zmusza do odparowania olejki eteryczne bądź ich mieszanki. Dzięki temu w danym pomieszczeniu unosi się miły, naturalny zapach, który podczas wdychania wpływa kojąco na zdrowie. Są idealne do stosowania w biurze czy mieszkaniu. Okazuje się, że aromaterapia z wykorzystaniem kominka to sposób leczenia, który posiada mnóstwo medycznych zalet. Przede wszystkim sposób jej stosowania jest bardzo prosty. Kominki aromaterapeutyczne można stosować w każdym miejscu i czasie. Wystarczy odrobina wody i świeczka. Dodatkowo technika ta jest w zupełności bezpieczna. Olejek wchłania się poprzez skórę czy drogi oddechowe. Wpływa kojąco właściwie na wszystkie narządy i układy nie wywołując żadnych działań niepożądanych. Ta niedoceniana przez wielu lekarzy forma leczenia znajduje coraz więcej zwolenników. Trudno określić wartość i skuteczność jej działania. Najważniejsze, że pacjenci wierzą w olejki eteryczne i dostrzegają efekty ich działania.

Cellulit problem współczesnych kobiet

Wiele kobiet na całym świecie, marzy o jednym – o idealnej sylwetce i fantastycznej figurze. Poddają się różnego rodzaju zabiegom kosmetycznym, chodzą na siłownie, dbają o prawidłową dietę. Ale jak to zwykle bywa, czasami życie i zdrowie lubi płatać figle i te plany walą się w gruzy.
 Z różnych powodów skóra nie jest już idealnie gładka, waga zaczyna pokazywać jakieś dziwnie duże cyfry lub włosy stają się nagle rzadsze. Idealnym przykładem takich defektów kosmetycznych jest cellulit. Występuje on najczęściej na udach, pośladkach czy biodrach i uwidacznia się jako pofałdowana skóra, często zaczerwieniona, przypominająca skórkę pomarańczy. Problem ten jest bardzo rozpowszechniony u kobiet. Szacuje się, że dotyka on w większym lub mniejszym stopniu prawie 80 % przedstawicielek płci pięknej. I chociaż większość z nich zastanawia się jak zredukować cellulit, okazuje się, że na cellulit nie ma jakiegoś specjalnego lekarstwa.
            Można go zwalczyć tylko wtedy gdy zmienimy nasze przyzwyczajenia, oraz weźmiemy się do ostrej pracy. Najlepszym lekarstwem na cellulit, jest przede wszystkim ruch. Ponieważ „skórka pomarańczy” wytwarza się na skutek nieprawidłowego rozmieszczenia tłuszczu w tkance podskórnej, najlepiej zlikwidować ten tłuszcz, dzięki intensywnym ćwiczeniom fizycznym. Ważną sprawę odgrywa też dieta. Należy wykluczyć z niej wszystkie potrawy zawierające tłuszcze a wprowadzić większą ilość owoców, warzyw czy białego mięsa. Można skorzystać z pomocy salonów kosmetycznych, które również mają swoje sposoby na cellulit. Należą do nich różnego rodzaju masaże, stosowanie substancji, które przenikając przez skórę rozbijają tkankę tłuszczową, czy kąpiele w wodzie ze specjalnymi olejkami wspomagającymi odchudzanie.
            I na koniec jeszcze jedna uwaga. Czasami niektóre kobiety mylą tę chorobę z cellulitisem. A tymczasem cellulitis a cellulit, to dwie różne choroby. To pierwsze schorzenie, oznacza zapalenie skóry właściwej lub tkanki skórnej. Tę chorobę w przeciwieństwie do „skórki pomarańczy” możemy leczyć farmakologicznie za pomocą różnego rodzaju antybiotyków.

Cel - odporność na jesień

Jesienią, gdy za oknem coraz chłodniej, nasz organizm jest szczególnie narażony na infekcje dróg oddechowych i przeziębienia. Dlatego warto szczególnie zadbać o wzmocnienie naszej odporności, aby cieszyć się zdrowiem przez cały sezon.
Odporność naszego organizmu zależy od wielu czynników, na które składa się przede wszystkim prawidłowe odżywianie, jak również styl życia. Największym wrogiem odporności  jest palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, nieregularne spożywanie posiłków, a także przyjmowanie leków.
Co robić, aby wzmocnić nasza odporność?
Przede wszystkim należy dostarczać swojemu organizmowi produktów bogatych w witaminę C, wzmacniającą ściany naczyń krwionośnych, a także minerały w postaci cynku produkującego przeciwciała zwiększające odporność oraz żelaza, którego niedobór jest przyczyną niedokrwistości, czyli anemii. Należy pamiętać o regularnych posiłkach, których głównym składnikiem powinny być warzywa i owoce.  Spożywajmy jak najwięcej pomidorów, szpinaku, brokuł,  a  do wszelkich potraw dodawajmy czosnek, który słynie ze swych właściwości zwalczających infekcje.
Doskonałym sposobem na dostarczenie swojemu organizmowi cennych witamin są różnego rodzaju soki, zwłaszcza te domowej roboty. Dodatek startego imbiru świetnie nas rozgrzeje w chłodne wieczory.Szczególnie polecany jest sok z aronii, porzeczki i malin, który wyśmienicie smakuje zarówno z wodą, jak i dodany do herbaty. Nieocenionym źrodłem witamin jest borówka amerykańska, która zawiera sporą dawkę witaminy C, a także pomaga w leczeniu kaszlu i bólu gardła oraz przeziębień.
Jesienią powinniśmy często spożywac różnego rodzaju zupy, które odpowiednio nawilżą nasz organizm, a  także dostarczą wiele witamin zawartych w warzywach.
Warto również zamienić mięso na tłuste ryby, które zawierają cenne tłuszcze omega-3. Jeśli nie przepadamy za rybami, możemy w zamian przyjmować suplementy diety zawierające olej z wątroby rekina.
W chłodne i deszczowe dni pamiętajmy o ciepłym ubiorze, a zwłaszcza o czapce,  szaliku i ciepłych skarpetach. Absolutnie nie powinniśmy dopuścić do przemoczenia stóp. Jeśli pogoda sprzyja, korzystajmy ze spacerów na świeżym powietrzu, uprawiajmy jesienne sporty. Należy również pamiętać, iż małe dzieci również powinny spędzać jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Jeśli nie jest możliwe wyjście na spacer z niemowlakiem, można postawić wózek przy otwartym oknie, dzięki czemu powietrze w pokoju zostanie odpowiednio nawilżone.
Osoby starsze oraz dzieci powinny przyjmować szczepionki przeciwgrypowe, gdyż ich organizm jest szczególnie narażony na infekcje, gdyż nie jest w stanie poradzić sobie z chorobami , które niedoleczone mogą być przyczyną wielu groźnych dla zdrowia, a  nawet życia powikłań.

Dieta jogurtowa

Jak często szukałaś diet, które z jednej strony są skuteczne, a z drugiej mało drastyczne? Tych trybów odżywiania jest stosunkowo mało. Do tej niedużej grupy jest zaliczana tytułowa "jogurtowa" terapia, którą zamierzam w tym tekście omówić.
W opisywanej diecie, w przeciwieństwie do innych terapii odchudzających rezultaty diety w zestawieniu ze "stratami" są zachęcające. Strata wiąże się tylko z naszym portfelem, bo codzienne jedzenie trzech różnych rodzajów jogurtów może się lekko odbić na naszych finansach. 
Dieta czasami dla poniektórych może wydawać się być monotonna. Ale jeżeli się troszeczkę ruszy głową i jest się choćby nieco kreatywnym, to można przygotować całkiem ciekawe zestawienia! 
Kwestia menu
Między trzema głównymi posiłkami możemy zjeść skromny podwieczorek. Posiłki można dowolnie komponować tak, żeby przez 14 dni (czas trwania tytułowej diety) urozmaicić nasze jadłospis. Nie zapomnij o piciu co najmniej 2 litry wody mineralnej każdego dnia. Nie trzeba się martwić składnikami odżywczymi, bo w tytułowej diecie dostarczamy ich ciału dosyć sporo – szczególnie, jeśli chodzi o fosfor. W dodatku nie czujemy ciągłego głodu! Nie musimy spożywać tylko jogurtów naturalnych, lecz dodatkowo i te owocowe. Ważne, aby zawierały żywe kultury bakterii, jakie korzystnie wpływają na pracę układu trawiennego. Oprócz tego wolno dodać do nowego menu rozmaite rodzaje pieczywa, owoce i jarzyny (podobnie jak dieta owocowa albo wegetariańska). Wypróbuj dietę przez pierwsze cztery dni, a prawie natychmiast poczujesz się doskonale i dostrzeżesz jej zbawienny wpływ, oczyszczając przy okazji organizm z toksyn będących pozostałością po poprzednim trybie odżywienia. 
Podsumowanie
Krótko mówiąc, "jogurtowa" terapia jest prostym i szybkim sposobem na zrzucenie nadmiernych kilogramów. Jej największą zaletą jest brak surowych zasad i różnorodność substancji odżywczych w które zaopatrujemy swój organizm.

Efektywna dieta ryżowa

Tematem wpisu jest dieta ryżowa, która została "zaprojektowana" przez amerykańskich lekarzy. Na wstępie warto podkreślić, że jeśli chcielibyśmy stosować rzeczywiście długo, powinniśmy udać się na konsultację ze specjalistą, która rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące dalszego stosowania tej drastycznej, lecz skutecznej diety. Co z ćwiczeniami? Na uwadze trzeba mieć niedużą liczbę przyjmowanych kalorii. Polecane są ćwiczenia jogi oraz niedługie spacery, które nie narażą nas na osłabnięcie. Po zakończeniu ryżowego trybu żywienia zaleca się zwiększenie wysiłku fizycznego, na skutek czego możliwe staje się utrzymanie nowej wagi. Kwestia produktów Składnikami diety ryżowej są na przykład kiwi, białe mięso, marchewkę oraz twarożki. Rzecz jasna, jak sama nazwa diety wskazuję, zasadniczym składnikiem naszych dań jest ryż, który może zostać wykorzystany na dużo sposobów (wystarczy tylko trochę kreatywności, a można przyrządzić np. pyszny podwieczorek ze startymi jabłkami, cynamonem i ryżem). Jeżeli chodzi o herbatę, należy zrezygnować ze słodzenia. Dieta ryżowa wymaga także, żeby zrezygnować z soli. W jakim celu? Sól zwiększa nasz apetyt, przez co rezultaty diety nie byłyby za bardzo widoczne (zapewne złamalibyśmy zasady i zaczęli podjadać). Czy musimy obiawiać się efektu jo-jo? Efekt jo-jo stanowi zagrożenie niestety dla każdego, kto skończył jakikolwiek program odchudzający. Zjawisko jest skutkiem braku przejścia z diety ryżowej dopiero co zakończonego programu odżwywiania do diety właściwie zbilansowanej. Eksperci proponują stopniowe przejście od diety odchudzającej do diety zbilansowanej, czyli stopniowe zwiększanie liczby spożywanych kilokalorii. Podsumowanie Zachęcam do sprawdzenia terapii ryżowej, która będzie znacznym krokiem do szczupłej sylwetki. Pamiętaj tylko o tym, że dieta grarantuje efekty tylko wtedy, gdy osoba w pełni się do niej dostosuje.

Czy cholesterol wpływa na rozwój choroby serca, miażdżycy?

Powszechnie mówi się i panuje takie przekonanie, że za choroby wieńcowe, miażdżycę udary, choroby serca odpowiedzialny jest cholesterol. Czy to jest jednak prawda? Jaką posiadasz wiedzę na ten temat, żeby sadzić, że tak naprawdę jest? Kiedy spytasz swojego sąsiada, przyjaciół czy wiedzą co to jest miażdżyca i w jaki skutek powstaje, to jaką odpowiedź uzyskasz jak myślisz? Będą wiedzieli jedynie to co usłyszeli od swoich znajomych, a ta wiedza niestety nie zawsze jest kompetentna. Wyliczą Ci po kolei osoby, które zmarły w skutek tych chorób, lub tych którzy długo już chorują. Miażdżyca polega na odkładaniu się złogów cholesterolu w ścianach naczyń tętniczych. Tętnice to nasza autostrada do poruszania się krwi po całym ciele, więc gdy na jej drodze zbieraja się cholesterol, dochodzi do zwężenia naszej drogi czyli tętnic. Miejsce to zaczyna wapnieć i w ten sposób tętnice stają się mniej elastyczne. Dodatkowo w tych miejscach zmian występują ubytki śródbłonka, gromadzą się tam płytki krwi i powstają zakrzepy. Pęknięcie narastającego zakrzepu może prowadzić do udaru mózgu, choroby serca. Czy naprawdę wysoki cholesterol jest odpowiedzialny za zmiany miażdżycowe? Fakty i prawda na temat zmian miażdżycowych jest trochę inna. Źródła nie powiązane wcale z przemysłem antycholesterolowym podają, że w zagrażających życiu blaszkach miażdżycowych znajduje się tylko 1% cholesterolu. Pewnie jesteś teraz w szoku! To nie jest żaden, błąd. Proponuję Ci przeczytać dość kontrowersyjną książkę pt. „Mity o cholesterolu”, której autorem jest niemiecki prof. Walter Hartenbach. Ten znany specjalista w dziedzinie chirurgii przez kilkadziesiąt lat badał związki nieprawidłowego odżywiania z nowotworami i chorobami naczyń. Walter Hartenbach twierdzi, że cholesterol nie ma żadnego wpływu na rozwój miażdżycy i choroby serca. W swoich badaniach nie stwierdził zależności między stężeniem cholesterolu we krwi, a rozwojem miażdżycy. Rozwój miażdżycy powodują przede wszystkim uszkodzenia w ścianach naczyń krwionośnych. Dochodzi do tego między innymi w wyniku nieoptymalnego zaopatrzenia organizmu w organiczne witaminy A, C, E. Jest to bardziej ważne, niż obniżanie poziomu cholesterolu. Dlaczego właśnie tak? Osłabienie ścian naczyń krwionośnych i ich pęknięcia spowodowane są chronicznym niedoborem witamin. Cholesterol i inne metabolity mogą być groźne w przypadku, gdy dojdzie do osłabienia ścian i ich pękania. Gdy dochodzi do pęknięcia, szczeliny nasz organizm musi się bronić, gdyby tak nie było, pęknięcia powiększałyby się i dochodziłoby do wyciekania krwi. Nasze naczynia krwionośne służą do bezpiecznego transportowania krwi w całym obiegu naszego ciała. Jeśli byłyby one dziurawe, doszłoby do wyciekania krwi na zewnątrz, a wynikiem tego byłaby śmierć. Przez większość swojego życia nie zdajesz sobie sprawy, że taka sytuacja może dotyczyć również Ciebie, ponieważ te drobne uszkodzenia naczyń nie są dla nas wyczuwalne. Niestety to nas nie boli. Jednak nasze ciało jest wyposażone w tzw. „system obronny - szybkiej reakcji” i nie pozostawia nas z tym problemem bez pomocy. W trybie awaryjnym wysyła swoich pomocników do zaklejenia dziur w Twoich arteriach. Organizm produkuje biologiczne „opatrunki”, które służą do zaklejania powstających niewielkich ran na naszych naczyniach krwionośnych. Tak się niestety składa, że nasz cholesterol jest jednym ze składników takich opatrunków. Jeśli w Twoim życiu nie nastąpią zmiany i nadal będziesz poddawał się stresowi, nie przestaniesz palić, nie zadbasz o poprawę kondycji fizycznej, a co najważniejsze nie będziesz stosował uzupełnień witaminowo-mineralnych to Twój problem będzie się pogłębiał. Gdy Twoje spożycie witamin i minerałów będzie zbyt niskie, lub znikome to Twoje ścianki naczyń krwionośnych będą ciągle osłabione i powstawały będą coraz częstsze pęknięcia. Co za tym idzie? Do tych miejsc będzie ciągle wysyłane „pogotowie naprawcze” w skład, którego wchodzi cholesterol i pochodne białka. W uszkodzoną ścianę wnikać będą tłuszcze (cholesterol) i białka. W miejscach powstałego uszkodzenia opatrunki w formie cholesterolu zaklejają w końcu odcinek tętnicy w ten sam sposób blokując dopływ krwi. Takie przeszkody powodują, że czasem do najważniejszego narządu jakim jest serce nie dopływa wystarczająca ilość krwi. Miażdżyca więc nie jest niczym innym spowodowana jak tylko naturalną próbą naprawczą uszkodzonych naczyń krwionośnych. A składnikiem naprawczym jest cholesterol, który chroni uszkodzenia tętnic przed naszą śmiercią. Niedobory witamin i minerałów utrzymujące się przez wiele lat powodują osłabienie tętnic, ich uszkodzenia i pęknięcia, ale także swój udział mają w tym: - nadmierny stres, - palenie papierosów i spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach, - brak aktywności fizycznej,dieta, Jeżeli Twoje naczynia nie dostają tego czego potrzebują, aby być mocne, ulegają korozji, uszkodzeniu, a opatrunków składających się z cholesterolu jest już na tyle dużo, że więcej się już nie mieści. Następuje wtedy blokada i krew niestety nie może się przedostać. Jeśli ma to miejsce w tętnicy wieńcowej, dochodzi do zawału serca. Jeśli ma to miejsce w naczyniu mózgowym, dochodzi wtedy do udaru mózgu.